15 lis 2013

Warszawa znikająca - i to całkiem niedawno

Myśląc o Warszawie znikającej, większość z nas ma zapewne na myśli relikty przedwojennej zabudowy i takie tam, ale są obiekty, powstałe za PRL, których także próżno szukać w przestrzeni miejskiej...


Weźmy na przykład taki Orbis na rogu Marszałkowskiej i Królewskiej. Sympatyczny, ale zupełnie tam zbędny - bardziej pasowałby do jakiegoś osiedla. Zastąpił go po rozbiórce budynek projektu Najwybitniejszego z Architektów.


Ustawiony w Ogrodzie Saskim pomnik Stefana Starzyńskiego dłuta Ludwiki Nitschowej nie bardzo się sprawdził. Został po nim jeno cokół - resztka pałacu bruhlowskiego. Sam posąg trafił na Saską Kępę, ale nic to, bo przecież w Śródmieściu mamy jeszcze jeden - dzieło Najwybitniejszego z Rzeźbiarzy...



Śmiano się z pomnika "utrwalaczy", stojącego krótko na placu Żelaznej Bramy, że tandeta, że spóźniony socreal, że mania wielkości itp. A zastanawiam się, co lepszego - poza przekazem - jest artystycznie w obiekcie, który niedawno zajął to samo miejsce, czyli pomniku Tadeusza Kościuszki z twarzą Michaela Jacksona i orłami, wyglądającymi jak szurnięte kury. Tak, wiem że to replika pomnika sprzed stu lat i w ogóle, ale jak widać, nie gwarantuje to sukcesu artystycznego.

Archiwalne zdjęcia pochodzą z albumu Zbyszka Siemaszko "Spojrzenia na Warszawę" z 1987 roku. Współczesne fotografie przedstawiają stan z 2013 r.

16 komentarzy:

  1. Kurcze, to tego Orbisu już nie ma??? 8)



    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest, jest. został umiejętnie wkomponowany w nowy budynek - co drugie okno dawnego wykusza na drugim piętrze pawilonu stanowi teraz najniższy pas okien w wieżowcu. gdy się wejdzie do środka, można się przekonać, że i dawny układ brył się zgadza we wnętrzu.

      Usuń
  2. Ale za to jaką przemianę przeszła kamienica przy Fredry, w tle w drugiej parze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, że utrwalacze byli megaohydni, ale i Kościuszek pikny nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, za to, że panowie, co napisali piosenki o Trasie Łazienkowskiej i paszporcie, załapali się na zdjęcie z "ubeliskiem" (i jeszcze jakiś trzeci).

    OdpowiedzUsuń
  5. Mówcie co chcecie, ale ten Orbis to był naprawdę fajny. Taki nieco futurystyczny. Chociaż może samo miejsce faktycznie nie dla tego typu konstrukcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiał być baaardzo futurystyczny, skoro dotychczasowa przyszłość zweryfikowała go negatywnie...

      Usuń
    2. Już to pisałem, ale napiszę raz jeszcze: nic tak się nie starzeje jak wizja przyszłości z przeszłości.

      Usuń
    3. Oj tam, dzisiejsza przyszłość wszystko weryfikuje negatywnie ;) Super Sam też się nie przyjął, więc został zlikwidowany.

      Usuń
    4. nie no, fajny był. taki maszynowy. odremontowany mógł zdobić :-) i wcale moim zdaniem nie był w złej skali w tym miejscu - a jako zakończenie zabudowy przed parkiem lepsiejszy niż wieżowiec, co jest odcięty z tyłu jak kozikiem. ale z kolei wieżowiec jest dość powściągliwy, więc też może być.

      Usuń
    5. Kamienice też są jak odcięte kozikiem :-/

      Usuń
    6. które? może to bloki?

      Usuń
  6. Brakuje mi Orbisu. To była trochę nowoczesna rzeźba, taka blaszana puszka, ale skalą była trafiona w punkt. A potem ta noga słonia, jebut. Zresztą Orbisu (firmy) też już chyba nie ma. Nie wiem czy go ktoś kupił po bankructwie, czy umarł na śmierć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orbis jest, zajmuje się zarządem hotelami, których nadal ma całkiem sporo. Większościowymi udziałowcami są dziś Francuzi. Natomiast sektor biuro podróży jest już osobną firmą, która nie wiem, jak przędzie.

      Usuń