9 lis 2013

"Pozdrowienia z Warszawy" - pocztówka z 1977 r.

Dziś kartka pocztowa, opublikowana w 1977 roku. Widnieją na niej cztery zdjęcia autorstwa J. Kicmana, wykonane na Starym Mieście i w pobliskiej okolicy wieczorową porą. Zobaczmy, jak i czy te miejsca zmieniły się do 2013 roku...


Wyjście z barbakanu na Podwale. Na pewno rzuca się w oczy - dosłownie - mocniejsze oświetlenie, podbajerowane tu i ówdzie kolorkami.


Widok na plac Zamkowy. Po lilwidacji jezdni miejsce to ożyło. Fotografię robiłem niezbyt ciepłego październikowego wieczoru (w dzień powszedni) a na placu była masa ludzi, performerzy itp.


Tu chwilowo nie ma czego porównywać, bo na Rynku Starego Miasta jest remont. Oryginalnie na pocztówce zdjęcie zostało wydrukowane "z lewej strony" i musiałem je odwrócić.


Ostatni kawałek pocztówki to widok na trasę WZ i kościół św. Anny.

8 komentarzy:

  1. A tę kostkę na Trasie W-Z to można by przywrócić. Szybkość i tak w tym miejscu, przy przystankach, powinna być ograniczona do 20 km/h.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się ta kostka tu podobała.

      Usuń
    2. kostkę zaasfaltowano, bo wibracje nawierzchni, w jakie wprawiały ją przejeżdżające pojazdy wpadały falami niepokoju do Zamku i drażniły wrażliwe zmysły Króla Jegomościa.

      Usuń
    3. Ale piszesz serio, tzn. jakieś motywy wibracyjne czy akustyczne naprawdę miały znaczenie? Bo to ciekawe.

      Usuń
    4. Z tego co pamiętam, było to oficjalnie podane jako powód obaw o tunel i przyległości... Stąd decyzja o wyrównaniu nawierzchni...

      Usuń
    5. chodzi mi o stukot podkutych kopyt czterokonnych karet.

      Usuń
  2. Tam takie korki, że i bez asfaltu wibracji by nie było ;)

    OdpowiedzUsuń