13 paź 2013

MDM: Zapraszamy na plac Konstytucji 1956-2013

Placu Konstytucji przed wojną nie było. W tym miejscu przebiegała sobie spokojnie Marszałkowska, z którą krzyżowały się ulice Koszykowa, Piękna, Śniadeckich... po wojnie poszerzono jezdnię Marszałkowskiej a w tym akurat miejscu zaplanowano zupełnie nową zabudowę. Dlatego też nie odbudowywano ani nie naprawiano zniszczonych budynków, które przetrwały w mniejszym lub większym stopniu zawieruchę wojenną, tylko doburzono je a w ich miejscu powstała Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa, rozciągająca się od Wilczej niemal do placu Unii Lubelskiej. Najbardziej okazałą jej częścią jest otoczenie placu Konstytucji. Kandelabry, gmaszyska dekorowane rzeźbami, wielki rozmach - to do dziś robi wrażenie i miejsce to coraz chętniej odwiedzają turyści.

Paradoksalnie, podczas gdy władze komunistyczne walczyły z burżuazją także w wymiarze architektonicznym, bloki placu Konstytucji częściowo wzorowane są na jednej z właśnie takich burżujskich kamienic, tj, kamienicy Raczyńskich (zwanej też heurichowską), stojącej do dziś na pl. Małachowskiego.

Zawsze lubiłem MDM, który - w przeciwieństwie do PKiN (też przeze mnie lubianego) zgrabnie wkomponował się w tkankę miejską. Inną sprawą jest to, co dzieje się obecnie z ulicą Marszałkowską, ale MDM ma się dobrze i jeśli by tak nieco doczyścić jego zabudowę, byłoby jeszcze fajniej.


Auta mkną, jak za dawnych czasów.


Niestety, część elewacji zasłonięta jest szmatami reklamowymi.


Spacerkiem po stronie zachodniej.


Widok z jednej z masówek.


I jeszcze rzucik zza winkla...

Zdjęcia pochodzą z albumu "MDM" pod redakcją Stanisława Jankowskiego (vide: źródła).

4 komentarze:

  1. Ten MDM wkomponował się w tkankę miasta jak walec do garażu z luksusowymi samochodami
    .

    Owszem, pasuje, ale te samochody też nieźle tu wyglądały ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy u Ciebie przeglądarka też podkreśla na czerwono jako nieprawidłowe słowo "doburzyć"?

    OdpowiedzUsuń
  3. Foto nr 1 to nie jakieś tam auta, tylko przedprototypy marki Syrena. Po lewej ten do którego użyto częściowo blach z warszawy (totalny hardkor:)), a po prawej bliższy późniejszym egzemplarzom produkcyjnym. Zatem z dużym prawdopodobieństwem fotka jest z roku 1954.

    OdpowiedzUsuń