20 paź 2013

GTWB LXXII - "Rdza" czyli Warszawa 1945-2013

Dziś dzień akcyjny, zatem trzeba nagiąć wpis tak, by pasował do kolejnego tematu* Rdza, jak wiemy, jest takim czymś, co pojawia się na zaniedbanym, zanieczyszczonym żelastwie, i jest koloru lekko rudawego. Rdzawe mogą być różne elementy, kolory rudawo-rdzawe przyjmują jesienne liście, no i - oczywiście - cegły. Barwy tej nie brakowało w 1945 roku, gdy z wielu dzielnic Warszawy pozostała kupa gruzów i niewielka nadzieja na powrót stolicy do dawnego funkcjonowania. A jednak się udało.

Obejrzyjmy kilka widoków z roku 1945 i te same miejsca w roku 2013.


Kościół św. Floriana był poważnie zniszczony podczas wojny. Zostało z niego wprawdzie więcej niż z Zamku Królewskiego, ale i tak odbudować trzeba było znaczną większość świątyni. Na fotografii widzimy pozostałości tejże w 1945 r. (fot. z książki "Jesteśmy w Warszawie") a w tle zabudowę ulicy Floriańskiej.


Tu drobna uwaga - widoczna na górnej fotografii rogatka, oczywiście, istnieje nadal, tylko nie miałem możliwości sfotografowania tego miejsca z oryginalnej pozycji powojennego fotografa, więc z rogatki zrezygnowałem, cykając zdjęcie spod niej. Tu rdzawej cegły wcale nie tak wiele. Znaczna część Śródmieścia Południowego ocalała, choćby dlatego że stacjonowali tu Niemcy. Plac Unii Lubelskiej, widoczny na zdjęciu, niewiele się zmienił. Poprowadzono inaczej jezdnie a pomnik Lotnika (którego cokół widać na starej fotografii) wylądował na Wawelskiej. Stare foto z albumu "MDM".



Jednak część Śródmieścia Płd. także uległa degradacji, czego dowodem nieistniejący dziś narożnik Marszałkowskiej i Śniadeckich (w tym miejscu znajduje się parking na pl. Konstytucji). Foto z albumu "MDM" (vide: źródła).


Mnóstwo ceglanej zabudowy zastąpiono nową - też z cegły, ale o już nieco innym charakterze - bądź pozasłaniano. Przykładem niech będzie parzysta strona Marszałkowskiej, gdzie - z widocznych w kadrze - pozostawiono budynek pod nr 18 (po lewej) a miejsce przedwojennych zajał soc. (źródło: "MDM").


Na koniec jednak to, co uległo zagładzie w największym stopniu - Śródmieście Północne. Na zdjęciu (albumik "Warszawa", wydanie z 1967 r.) z 1945 widać resztki Dworca Głównego, który nie miał nigdy szczęścia być ukończony, za to został zniszczony, naprawiony a potem jeszcze raz zniszczony. Dziś w tym miejscu znajdują się budynki dworca Warszawa Śródmieście.

4 komentarze:

  1. Największe wrażenie zrobiło na mnie zdjęcie zniszczonego dworca...

    OdpowiedzUsuń
  2. To miejsce z okolicy Pałacu Kultury zawsze było pechowe. Ja nie wiem, jakieś żyły wodne czy co.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet obecnie, gdy uda się przebić w dowolne podwórko w Śródmieściu to wojennej rdzy można znaleźć zadziwiająco dużo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba nawet się starać o wizę na Pragę ;-)

      Usuń