28 wrz 2013

Warszawskie inwestycje


Rok 1953 - Bolesław Bierut "odbiera" Starówkę po rekonstrukcji wojennej. Sześćdziesiąt lat później Stare Miasto znów jest rozkopane, bo po remoncie rynku sprzed paru lat trzeba zrobić kolejny.


Zdjęcie z lat 60. podpisane jest jako "przygotowania do przesunięcia kościoła na Lesznie". Ani to już Leszno, ani nawet Świerczewskiego, tylko Aleja "Solidarności". Ale kościół faktycznie cofnięto o 22 metry w głąb działki a stało się to 29 listopada 1962 r. Na zdjęciu poniżej stan z 2013 r.


A oto inwestycja na miarę, pokazana w krzywym zwierciadle w komedii "Nie lubię poniedziałku": otwarcie "tysiąclatki". Z tym że tu nie byle jaka to "tysiąclatka", bo pierwsza w Warszawie. Liceum im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego przy Elektoralnej otwarto w 1960 roku. W ramach prywaty wspomnę, że ukończyła je moja matka. Ostatnio ma problemy z boiskiem (szkoła, nie moja matka), ponieważ zdaje się, że jego teren zwrócono przedwojennym właścicielom. Poniżej stan z 2013.



Gdzie te chłopy? Ano, zapewne w Domu Chłopa. Gromadnie, rzekłbym. Hotel oddano do użytku w 1964 roku (i z tego też okresu pochodzi fotografia) a koszt wyniósł, bagatela, 82 miliony złotych. Starych. Poniżej mamy to samo miejsce z dołu, w 2013 r., "upiększone" dostawionym już w nowych czasach budynkiem.

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

A tak przy okazji to przypominam zainteresowanym o głosowaniu na akcję GTWB

6 komentarzy:

  1. nie rozumiem tego "oddawania" działek, na których może być np. szkolne boisko. nie można zwrócić jakiegoś ekwiwalentu z puli gruntów miejskich w innym miejscu? paranoja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by było, gdyby istniało prawo reprywatyzacyjne, a nie tylko udowodnienie bezprawności zawłaszczenia jako jedyna droga.

      Przecież to akurat unikalny przypadek, gdy miasto, z perspektywy urzędników, nic nie traci. Oszczędza tylko na utrzymaniu boiska, a połowa szkół i tak pójdzie do likwidacji, w końcu jest demograficzna zapaść .

      Usuń
  2. "bo po remoncie rynku sprzed paru lat" - Nie przypominam sobie. Może byłem akurat pijany.

    Podpis do drugiego starego zdjęcia, to w ogóle jest jakieś nieporozumienie, bo wyraźnie widać, że owo zdjęcie przedstawia kościół po przesunięciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego użyłem sformułowania "podpisane jest jako" a nie że przedstawia - widać dokładnie, choćby po budynku z lewej.

      Usuń
  3. Pomysł wybudowania Domu Chłopa już podobno w 1906 roku był, troszkę się opóźniła realizacja...

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo dobrze, że wiele budynków, placów i ulic jest remontowanych. Zaniedbania w tym względzie są olbrzymie. Przed nami jeszcze całe lata tego rodzaju remontów.

    OdpowiedzUsuń