26 wrz 2013

Na Starówce przed wojną...

...bywało różnie. Zaniedbana przez stulecia warszawska Starówka, zamieszkiwana przez ludzi - ogólnie rzecz biorąc - różnego pokroju, zainteresowała władze miejskie jeszcze sporo przed II wojną. Były plany, by odświeżyć i, jak się to teraz mówi, zrewitalizować ten teren, co by uczynić go godnym oglądania i zwiedzania. Co więcej, myślano już wtedy o odsłonięciu murów staromiejskich, obudowanych przez lata kamienicami. Kto by przypuszczał, że plany te ziszczą się w taki a nie inny sposób... zajrzyjmy dziś na przedwojenne Stare Miasto.


Kanonia obecnie (2013) przechodzi operację plastyczną; miejmy nadzieję że nie walną tam malinki czy wściekłej jajecznicy, argumentując, że takie kolory były przed wojną.


Ulica Miodowa. Co my tu mamy... kościół mamy, pałac Paca mamy... zaraz, zaraz, ale czegoś nie mamy - ano właśnie. Budynku po lewej stronie nie mamy; uległ zniszczeniu podczas wojny a po niej nie odbudowano ani jego, ani nie rozczulano się specjalnie nad sąsiednimi, których wypalone mury jeszcze stały, tylko urządzono taras nad tunelem trasy WZ. Cóż, takie koszty inwestycji.


Jak to często bywa, najciekawsze na koniec. Na obu zdjęciach, wykonanych mniej więcej z tego samego miejsca w okresie przed 1939 r. oraz w 2013 r., widzimy ulicę Podwale. No, na drugim zdjęciu połowicznie, ponieważ po II wojnie światowej postanowiono nie odbudowywać parzystej pierzei ulicy, odsłaniając mury, latami zakryte przez zbudowane na nich domy.

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

10 komentarzy:

  1. a propos pierwszego akapitu, właśnie czytam autobiografię Papcia Chmiela "Urodziłem się w Barbakanie". rozkoszna lektura warszawianistyczna i ogólnoludzka (jeśli tylko pominie się wstęp w stylu późnych Tytusów)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy aby rozbiórka tych kamienic z ostatniej pary nie rozpoczęła się jeszcze przed II wojną? Z tego co pamiętam, wtedy powstał projekt odsłonięcia oryginalnych murów i nawet chyba zaczęto go realizować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat początek Podwala stał sobie aż do czasu zniszczenia podczas WWII, natomiast rozbierano z drugiej strony - bliżej tego,co dziś jest "zabytkowym" barbakanem.

      Usuń
  3. Nie tylko plany były, ale zaczęto tę "rewitalkę" i całkiem dużo zdążono zrobić przed wojną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ba, a ile się udało w czasie wojny rozebrać ;)

    Ciekawe, że po takiej rozbiórce cegły na mury trzeba było z Wrocka ściągać :D

    Jest takie zdjęcie placu Zamkowego z widoczną kolumną Zygmunta wyglądające zupełnie jak dopełnienie tego ostatniego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń