23 wrz 2013

Co nam zniknęło z tych lat


Na fotografii H. Poddębskiego sprzed 1939 roku widzimy kamienicę Heuricha na pl. Małachowskiego i stojący za nią pałac Kronenberga. Na fotografii z 2013 widzimy znaki drogowe, kamienicę Heurichowską bawiącą się w chowanego, a pałac Kronenberga to już na dobre pochowano. Ech.


Gdy K. Wojutyński uwieczniał plac Warecki przed II wojną, nie przypuszczał zapewne, iż fotografuje coś, czego za lat kilkadziesiąt nie będzie. Bo do dzisiejszych czasów (2013) z widocznych na zdjęciu obiektów nie zachowało się nic. Mamy za to fajny parking.


Z powodu budowy II linii metra (przewidywany termin otwracia: 3923 r.) mamy nieco zablokowany widok na replikę przedwojennej fotografii H. Poddębskiego, przedstawiającej ulicę Świętokrzyską. Tu ostały się  - acz nie bez ubytków - Poczta Główna oraz gmach Prudentialu, obecnie także w remoncie.

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

8 komentarzy:

  1. Historia zburzenia Pałacu Kronenberga jest tak idiotyczna, że nie chce się wierzyć. Ale, z drugiej strony, jest w tym optymistyczny punkt, mianowicie Victoria jest z kolei tak marna, że prędzej czy później pójdzie pod kilof. I może wtedy ludzkość będzie już na tyle dojrzała, by stwierdzić, że nie ma dla tego miejsca lepszego rozwiązania niż odbudować Kronenberga... oj, chyba się nie wyleczę z tego bujania w obłokach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłem "obłokobujaczem" i chyba w ostatnich latach przeszedłem (nawet za bardzo?) na przeciwległe stanowisko, tzn. "nieudasię". I z tego stanowiska sądzę, że Victoria postoi jeszcze dłuuugo. Spójrzmy chociażby, jakie były komentarze do (całkiem przecież udanego) Metropolitana.

      Usuń
    2. Myślę, że Victoria, mimo remontu, zdezaktualizuje się technicznie, hotel z lat 70., wybudowany wg standardów światowych, ale jednak peerelowski, stanie się w takiej lokalizacji nieopłacalny w eksploatacji. A ranga lokalizacji będzie rosła, bo prędzej czy później
      pl. Piłsudskiego doczeka się jakiejś zabudowy. Zresztą jak po przekątnej będzie odnowiony Europejski, to Victoria nie będzie mogła nawet udawać elegancji.

      Usuń
  2. Zdaje się, ze nie odbudują, bo już na jej miejscu, koło wydmuszki kamienicy Raczyńskich, coś powstaje :/

    A nawet, jakby co, to zrobiliby kolejny Bank Polski co najwyżej, a nie kariatydy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie fakt. to se nevrati.

      Usuń
    2. Powstaje od drugiej strony, niż był Pałac Kronenberga, tzn. od Traugutta.

      Usuń
    3. A na tym parkingu za Victorią, koło kamienicy nic nie robią?
      Musiałem rusztowania od tej przeróbki wziąć za rozbudowę :/

      Usuń
  3. Jak miałoby się odbudować tak, jak śp. Ratusz, albo Bank Polski, to już lepiej niech ta Victoria stoi. Przynajmniej oryginalny zabytek hotelarstwa późnego PRLu.
    PS. Fotografując dzisiejszą Warszawę mamy świadomość, że to ulotne. I podejrzewam, że przedwojenni fotografowie mieli podobną, bo z opowieści śp. dziadków pamiętam, że atmosfera 'tymczasowości' wolności wyrwanej ex-zaborcom była powszechna. A przynajmniej tak słyszałem.

    OdpowiedzUsuń