17 wrz 2013

Bielany 60/70

Ponieważ ostatnio w kółko Śródmieście i Śródmieście, to dziś dla odmiany pojedziemy na Bielany. O, się mi zrymowało. 


Bloki przy ulicy Leśmiana na fotografii z albumu "Warszawa - krajobraz i architektura" (vide: źródła) oraz stan z 2013 roku. Wzbudziłem ewidentny niepokój mieszkańców pierwszego piętra. 


Drugie w dzisiejszym zestawie zdjęcie przedstawia tablicę Tchorka, wiszącą na elewacji budynku przy Pułkowej 30. Fotografia pochodzi z albumiku "Poznaj Warszawę - Żoliborz" z 1970 r. (vide: źródła) a foto pod nią to stan z 2013. 


Parę z ostatniego zdjęcia zamieścił także autor bloga o Wrzecionie, pozwolę sobie jednak zamieścić ją - z moim dublem - i tu. Oryginalna fotografia pochodzi ze "Stolicy" (nr 4/1976, fot. J. Sielski) i ukazuje ulicę Marymoncką w stronę południową. Zdjęcia z 2013 roku nie da się zrobić "z wysokości", nawet z roweru, bo akurat w tym miejscu na estakadzie prowadzącej do mostu są bardzo sensownie zamontowane ekrany dźwiękochłonne. Widocznie wymusili je ekolodzy (domów - jak widać - po tej stronie w pobliżu nie ma), żeby nie doznał szoku rzadki gatunek chrabąszcza, tokującego na tym obszarze raz na 2934 lata. 

15 komentarzy:

  1. Wrzeciono to największe getto wśród starych blokowisk. Huta dopełnia całości i tak większość postrzega Bielany ... a przecież to nie jest prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość WAS Z TEJ WARSZAWY :)

      Usuń
    2. @H_Piotr - TEJ ? może tak jaśniej. odwagi.

      Usuń
    3. może Ty też jaśniej - większość czego, powtórzę.

      Usuń
    4. Zebrałem się w sobie na odwagę ;)

      Wszyscy wiemy, że jest TA Warszawa i TAMTA Warszawa. Polacy spoza Warszawy myślą, że my pochodzimy z TEJ Warszawy, że mieszkamy w TEJ Warszawie, podczas gdy my mieszkamy w TAMTEJ Warszawie.

      Usuń
    5. minęły dwa dni, wpis z komentarzami odchodzi w cyberniebyt... nie dowiemy się, o jaką większość chodziło komentującemu.
      w moim przekonaniu pojęcie "Bielany" większości warszawiaków powinno kojarzyć się ze słynnymi zabawami w Lasku, klasztorem kamedulskim, AWFem i domkami w zieleni. może sądzę po sobie, ale chyba nie ja jeden tutaj ;-)

      Usuń
    6. Wszystko na Bielanach jest w zieleni. Nawet Piaski i Chomiczówka. A klasztor stoi na kazdym osiedlu. Słynne zabawy odbywają się w piątkowe i sobotnie wieczory, zwłaszcza jak jest mecz. No i czego chcieć więcej?

      Usuń
  2. Co do trzeciej pary, to źle stanąłeś (i to o jakieś 330 metrów), akurat miejsce ze starego zdjęcia się (przy całej tej przebudowie) względnie nie zmieniło: link

    OdpowiedzUsuń
  3. Tzn widok ten sam, tylko powinienem być bardziej na północ? Cóż, zawsze można skadrować stare zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie moje okolice :D

      Piotr ma rację. Miejsce jest dostępne i nic się nie zmieniło, a jedynie co, to nowy wiadukt i te kurtyny zasłoniłyby widok na bloki.

      Skadrować się nie da. Musisz się mocno cofnąć, bo robiłeś swoją fotkę z miejsca które kiedyś nie istniało :D
      Skrzyżowanie z Pstrowskiego było dalej na północ, a tu był wiadukt nad torowiskiem :)

      Usuń
    2. Acha, jeszcze jedno - fotografia Stolicy przedstawia ulicę Pułkową, która dochodziła do skrzyżowania z Pstrowskiego, czyli tam, gdzie widać Berlieta. Marymoncka tam się zaczynała, w tym miejscu, gdzie robiłeś swoje zdjęcie :)

      Usuń
    3. Oczywiście, gdybyś stanął teraz w miejscu tam, gdzie dawny fotograf, to zobaczyłbyś zjazd jezdni Marymonckiej pod spód pod Wisłostradę, "nieco" bardziej zakrzaczony niż 40 lat temu i w ogóle nie zobaczyłbyś przez to bloków Wrzeciona. Ale sam wiesz najlepiej, że wtedy najlepszym rozwiązaniem jest zrobić dwa zdjęcia: jedno z miejsca dawnego zdjęcia, a drugie, na którym widać to, co na starym (tak jak zrobiłeś przy Pałacu Lubomirskich na Pl. Żelaznej Kurtyn... Bramy).

      Usuń
  4. Zaniepokoił się ten pan ukradkiem podglądający? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do ekranów (mimo wyjaśnień szan przedpiszców) to napomknę jeno, że to nie żadni (nawiedzeni) ekolodzy, ino pewne ciche lobby, które znanym sposobem ("i czasopisma") wprowadziło 'sobie' taki zapis w ustaleniach środowiskowych przy budowach dróg. Powoli znika, ale ledwie wczoraj czytałem o 'prywatnych' ekranach gdzieś przy trasie eŁ.

    OdpowiedzUsuń