29 sie 2013

Marszałkowska - Świętokrzyska - Sienkiewicza 1944-2013


Perspektywa Świętokrzyskiej od Marszałkowskiej, Ruiny gmachu PKO stały do końca lat sześćdziesiątych, gdy zaczęto budować Ścianę Wschodnią.


Marszałkowska od Sienkiewicza na południe.


Marszałkowska od Sienkiewicza na północ.

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu "Reportaże z Powstania Warszawskiego" Sylwestra Brauna "Krisa" (vide: źródła).

16 komentarzy:

  1. Marszałkowska na tym odcinku jest interesująca. Na mój gust jakkolwiek stało się po wojnie, jest teraz przestrzeń w centrum miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie tylko na co ta przestrzeń.

      Usuń
    2. Masz racje, zupelnie nie potrzebna. Sprzedac developerom niech zagracaja dalej.

      Usuń
    3. a czy to jedyne wyjście, jedyna możliwość?

      lubię PKiN, ale próżnia, którą wytworzył wokół siebie jest godna stepów Mongolii, a nie europejskiej stolicy. zwłaszcza, że wyjąwszy kamienice wzdłuż Alej i DC otacza ją architektoniczny syfilis.

      Usuń
    4. Trzymałbym się tych stepów. Uporządkowałbym przestrzeń ją okalającą - syf (trafnie ujęte) od strony dworca (strona zachodnia) zlikwidował, nie mam pomysłu co z tym zrobić, ale unikałbym tak wysokich zabudowań. W Wiedniu widziałem katedrę, kościoły i stare kamienice, które zostały uwięzione we sąsiedztwie współczesnej architektury, nie mają tej przestrzeni, którą Pałac ma wokół siebie.

      Usuń
    5. dlaczego od razu wysokie? niech mają skalę pierzei Alej. plus pasy parków od północy i południa (nad koleją). ale niech PKiN nie będzie wyspą wśród morza parkingów albo budek, jak w latach 90.

      inna sprawa, że główny nurt współczesnej architektury może nie sprostać takiemu zadaniu, bo jest antymiejski. vide żagle i sragle, które tam wyrastają.

      Usuń
    6. I cóż mi przyszło. Zgadzam się ;]

      Usuń
    7. @ bagienny: jest wręcz tyle przestrzeni, co poza miastem.

      Usuń
    8. Mieszkamy w tym samym mieście? ;]

      Usuń
  2. Osobiście wolę, gdy miasto ma zwartą tkankę, tworzoną z pierzej. Ale, rzecz jasna, trudno teraz myśleć o pierzejach na placu Defilad. Inna sprawa że pomysłów na sam "plac" nie ma. Z jednej strony gigantyczne wejście do metra i parking, z drugiej park z pomnikiem Korczaka i menelami, z trzeciej "bulwar" do Centralniaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na plac są pomysły, jak na razie Emilka została zaadaptowana na Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale wcześniej projekt umiejscawiał muzeum w postaci koszmarnego kloca tuż obok patelni.
      Szczerze boję się kolejnych pomysłów architektów.

      Usuń
    2. Plan zagodpodarowania Pl. Defilad przewidujący tam zwartą tkankę, a nieprzewidujący wieżowców, został uchwalony w roku 2006, a następnie utrącony w czasie pierwszej kadencji HGW, podobnie jak MSN. Nowy plan, przewidujący pięć wieżowców wyższych od Pałacu Kultury, został uchwalony w roku 2010. MSN ma być tam, gdzie było projektowane. Takie są pomysły.

      Usuń
    3. Intercontinental otwarty w 2005, Złote Tarasy otwarte w 2007 roku - to co z pamięci. Bez przesady, całego zła nie da się przypisać HGW.

      Usuń
    4. Intercontinental ani ZT nie należą do obszaru, o którym mówimy, czyli kwartału Marszałkowska - Aleje - Emilii Plater - Świętokrzyska.

      Nie przypisuję zła HGW, tylko podaję fakty.

      Usuń
    5. Ok. Znaczy nie ok. To chore.

      Usuń
    6. Akurat dziś w gazeta.pl był ciekawy artykuł o slamsowatosci Marszałkowskiej na odcinku MDM-u.
      Pusto, bazgroły na ścianach ...
      Komuniści zabili tę ulice zaraz po wojnie stawiając na zurzędniczenie okolic i żadne próby reanimacji przez wstawianie w żywa tkankę przedwojennej zabudowy bloków mieszkalnych tak naprawdę nic nie pomogło :/

      Usuń