14 sie 2013

Było i się zmyło czyli fotografie z XIX wieku.


Cerkiew św. Michała Archanioła stała przy placu Na Rozdrożu w miejscu, gdzie teraz jest powietrze nad jezdnią Trasy Łazienkowskiej. Budowlę rozebrano w dwudziestoleciu międzywojennym.



Pałac Bruhla stał przy zbiegu ulic Wierzbowej, Fredry i placu Piłsudskiego. Nie dotrwał do końca wojny - hitlerowcy wysadzili go w powietrze po upadku powstania w 1944 r.


Pałacu Karasia nie wykończyła wojna a inwestorzy i deweloperzy - już przed I wojną światową się tałatajstwo panoszyło.

Źródło: "Stolica"

6 komentarzy:

  1. Rozbioru cerkwi nie żałuję (bo trudno sobie wyobrazić Warszawę z naraz cerkwią na Placu Saskim, przy Długiej, na Rozdrożu i przerobionym Pałacem Staszica), natomiast rozbioru samego Placu na Rozdrożu żałuję niezmiernie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi Pałacu Karasia też szkoda, bez niego jakiś taki nieład.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cerkwi też mi nie szkoda, za to obu pałaców - bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drewniana? Pierwsze słyszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, może pomyliły mi się cerkwie, ale kurczę o którejś czytałem, że była drewnianą repliką jakiejś innej zza Buga, ale to może nie ta...

      Usuń
  5. Z treści opisu w Wikipedii nie wynika, żeby była ona drewniana (a wręcz przeciwnie, jej architektura wskazuje raczej na solidną, mocną budowę) - http://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_%C5%9Bw._Micha%C5%82a_Archanio%C5%82a_w_Warszawie

    Może chodzi o tę cerkiew http://www.warszawa1939.pl/index_arch_main.php?r1=powazkowska_woj_kaplica&r3=0 z cmentarza wojskowego?

    OdpowiedzUsuń