26 lip 2013

Wola na przestrzeni dziejów

Dziś parę zupełnie oderwanych od siebie zdjęć wolskich. Trzy przedwojenne i dwa powojenne (acz przedstawiające ten sam obiekt). Zacznijmy od przeszłości.


Słynny Kercelak przed 1939 rokiem a za nim kamienica przy Okopowej 8/10, niedaleko narożnika z Ogrodową. Na zdjęciu z 2013 roku to samo miejsce obecnie.


Rok 1929 i wiec dozorców na podwórzu kamienicy przy ul. Leszno 48. Na fotografii z 2013 miejsce, w którym owo podwórze kiedyś się znajdowało...


A to już kino  przy Chłodnej 29 przed II wojną. Budynek istnieje do dziś (fot. 2013), choć pozbawiony drewnianych elementów, które spłonęły podczas wojny.

Powyższe archiwalia pochodzą z książki "Bruki Warszawy" (vide: źródła).

Przechodzimy do czasów bardziej współczesnych.

Rok 1962...

...rok 1965...

...i rok 2013 (cholerne zielsko). A na zdjęciach tysięczna tysiąclatka przy Ożarowskiej. Te archiwalia pochodzą ze "Stolicy".

13 komentarzy:

  1. Za foty Kercelaka wielkie dzięki. Bardzo mityczne miejsce, którego zdjęć jest chyba bardzo niedużo. Gdy każda klatka miała określoną cenę, mało komu przychodziło do głowy fotografować to, co najpospolitsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Kercelaku to mnie rodzice kupili.

      Usuń
    2. Dzisiaj jest podobnie. Nawet na blogach można znaleźć fotografie miejsc lubianych, ładnych, ważnych, historycznych. Blokowiska i zwykłe ulice to nieciekawy dla większości temat i tak był wtedy i jest teraz. Więc i zdjęć jest niewiele lub nie ma ich wcale.

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że pod drewnianą boazerią na tej Chłodnej takie rzeczy nasze przodki potrafiły ukryć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. pomieszkiwałem tam, gdzie się odbył wiec dozorców. znaczy, w tym powojennym gmachu. a jego spektakularną klatę kiedyś zblogowałem

    OdpowiedzUsuń
  5. Odcinek kolejny pt. "Miasto-Ogród".

    OdpowiedzUsuń
  6. I można było sobie do kina tramwajem podjechać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny ten blokowiec na Lesznie, niezależnie od dość ponurej historii. I proszę, kto by się spodziewał, że to na Chmielnej to prawie oryginał?
    PS. Kercelakowi za wiele zdjęć nie robili, bo tam zdaje się nie wszyscy prowadzili stuprocentowo legalne biznesy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spotkałam niedawno w urzędzie starszego pana, który przed wojną, mieszkał przy ul. Wolność i uczył się czytać z szyldów, m.in. tego kina przy Chłodnej, a jego szkoła mieściła się w okolicy Kercelaka, tam gdzie teraz stoi taki pawilon z oddziałem banku i stacja benzynowa. Opowiedział mi o wywózce po Powstaniu przez obóz w Pruszkowie, wysiadce z transportu i dalszych peregrynacjach. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Kopalnia wiedzy o starej Warszawie i zero sklerozy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O rany moja buda! 148 im Hugo Kołłątaja! Dzięki

    OdpowiedzUsuń