29 lip 2013

Pochody pierwszomajowe lat 80 XXw.

Pierwszego maja lud pracujący stolicy przestawał pracować i z okazji Święta Pracy szedł na pochód. Byłem na pochodzie parę razy w dzieciństwie (macierz moja obowiązkowo musiała na te imprezy chodzić) i może byłoby całkiem przyjemnie - z punktu widzenia dziecka - tylko że cała kawalkada toczyła się niesamowicie wolno. Mój przemarsz rozpoczynał się w okolicach Wspólnej i potem wszyscy szli Marszałkowską do placu  Zwycięstwa (ob. Piłsudskiego). Po paru pochodach zrezygnowałem jednak a tłumu oraz żółwiego tempa przy chodzeniu nienawidzę do dziś.



Tu zdjęcie z lat osiemdziesiątych - niedatowane dokładnie a opublikowane w "Kalendarzu Warszawskim'88". Być może z tej sesji pochodzą także kolejne, gdyż autor jest ten sam - Henryk Jurko,. jeden z nadwornych fotografów "Stolicy".Z tego też czasopisma pochodzą dwie następne fotki.



Zrobione niemal z tego samego miejsca zdjęcie pokazuje pochód na pl. Teatralnym w 1981 roku i widok analogiczny z 2013.


Ten sam okres i ten sam autor, rok 1981 i pochód na pl. Zwycięstwa (ob. Piłsudskiego).

4 komentarze:

  1. Bardzo się spieszyli, aby zdążyć przed zwycięstwem socjalizmu. Na szczęście Ty zdążyłeś przed renowacją ("rewitalizacją" hłe, hłe) placu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja lubię nadwornych fotografów Stolicy - wykonali kawał świetnej roboty! A propos pochodów, to nie powiem, żebym je lubił, ale za to były zawsze jakieś festyny towarzyszące, i na jednym z nich wyrwałem XII księgę (nie, nie Pana Tadeusza) TR&A - do dziś moją ulubioną.

    OdpowiedzUsuń
  3. W pałacu Jabłonowskich ostatnio śpieszyli się z renowacją drzwi wejściowych.
    Coś dziś szybko trzeba odnawiać te nowe zabytki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jaśnie państwo z korporacji tłukli nimi niesamowicie to się zepsuły.

      Usuń