13 cze 2013

Dawno nie byłem na Starym Mieście (1984-2013)

Ponieważ niedawno był weekend, byłem na Starym Mieście. Znaczy się, nie tylko w weekendy tam bywam, ale w nie także, co jest opcją do przeżycia jedynie o niezbyt późnej porze w sobotę. Dziś kilka prawie trzydziestoletnich ujęć. Się zmieniło? Ano trochę.


Zastawiona Kanonia.


Strona Barsa staromiejskiego rynku z ofertą handlową, dość różnorodną.


Szczyty kamienic na stronie Dekerta.


I zachmurzone Podwale.

 Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa" E. Hartwiga (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. Kamienica z trzeciej pary trochę się skręciła w swoje prawo, może ma jakieś problemy z kręgosłupem, tak już bywa w tym wieku.

    OdpowiedzUsuń
  2. w kamienicy z drugiej pary ten sam lufcik otwarty... wzdruszające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku nadal jest od środka czarny (jeśli dobrze odczytuję lufcik przy latarni).
      A zestaw bardzo, ale to bardzo malowniczy! Szlyczną mamy Starówkie.

      Usuń
  3. Cieszy, że w tym wieku kamienice nadal mają szczyty, co wieszczy ich długowieczność ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mostkowi nad fosą się jakby przytyło, a pnącze (bluszcz trójklapkowy?) przeniósł się z jednej kamienicy na druga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po sześćdziesiątce robi się z człowieka trójklapka i zaczyna porastać bluszczem.

      Usuń
  5. Świetne ujęcie z drugiej pary! bardzo mi się podoba i nie mogę się napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń