6 maj 2013

Stare Miasto 1968-2013

Ponieważ dawno nie było nas na Starym Mieście, pójdźmy znów.


Niby się nic na Starym Mieście nie zmienia, ale jednak się zmienia. Kiedyś można było przejść dołem, co widać na starej fotografii. Domyślam się jednak, że stężenie moczu w atmosferze było zbyt wielkie i z latami przejście owo zamknięto.


Fasada katedry św. Jana przy ulicy - niespodzianka - Świętojańskiej.


Pojazdy na Miodowej wczoraj i dziś.

Archiwalia pochodzą z "To jest Warszawa" (vide: źródła).

10 komentarzy:

  1. W drugiej parze na 1 zdjęciu jest ładnie polichromowane sklepienie, na 2 - przemalowane na biało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Barbakanem można przejść dołem, nie wiem czy zawsze, ale mnie się ostatnimi czasy parę razy udało. Gości tam teraz wielka sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tymi kratami, to o tyle ciekawa sprawa, że założyli je, ponieważ wymyślili sobie tam ... knajpę.

    Pomysł nie wypalił, bo, po pierwsze, nie było jak doprowadzić mediów typu woda, prąd, gaz ani zrobić kibelka, jak również zabronili zasłonić to przejście, co czyniło miejsce podatnym na cug.

    Pamiętam, że był okres kiedy te kraty były otwarte i można było zajrzeć pod Barbakan, ale chyba z wymienionych wyżej przyczyn zamkli :)

    @ Piotr_H - sklepienie wnęki z blendami? Nie pamiętam dokładnie, ale one chyba nie miały nigdy polichromii, tylko to były surowe cegły, a potem je tylko otynkowali i pomalowali na biało :?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie o tym sklepieniu mowa ;)

      Usuń
    2. Dzięki :)
      Pomyliłem się.

      Usuń
    3. nie polichromowane, tylko liszajowete od wilgoci.

      Usuń
  4. Bardzo lubię katedrę Św. Jana.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, właśnie mi przypomniałeś, że dawno nie byłem na Starówce. Trzeba nadrobić to niedopatrzenie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Barbakan to ikona współczesnej Starówki. Gdyby przywrócono zabudowę sprzed wojny to zapewne nie byłby tym, czym jest obecnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede wszystkim, nie byłby tym, czym jest, bo by go nie było :-)

      Usuń