19 kwi 2013

Wokół placu Zamkowego 1968-2013


Święta Anna ze sznurkami do suszenia bielizny i bez.


Kolumna i ludzie pod nią. Być może niektórzy nadal próbują ją kupić lub sprzedać?

Na mrozie wiele rzeczy się kurczy, ale latarnie przy Pałacu Pod Blachą urosły.

Archiwalne zdjęcia pochodzą z książki "To jest Warszawa" (vide: źródła).

9 komentarzy:

  1. A te sznurki to nie zasilały trolejbusa?

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie pod napięciem szybciej suszą bieliznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie latarnia urosła, tylko Ty podszedłeś bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą, ciekawe co miał na myśli, że się na mrozie kurczy? :?

      Znaczy to przez mróz mi się czapka na oczy zsuwa? ;)

      Usuń
    2. Ekhm, przecież to inna latarnia :D

      Usuń
  4. Nie mogę przywyknąć do tej kostki na KrakPrzed. Bezsęsu.

    OdpowiedzUsuń
  5. a dlaczego tam zakaz wstępu jest? do Pałacu pod Blachą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod Blache zakazu nie ma. Nawet widać że wydeptane.
      Pewnie po tych schodach ślizgawie zrobili i trzeba je było drugim ciągiem obchodzić :)

      Usuń
  6. Kolumna Zygmunta jest ostatnio bardzo użyteczna. To najlepsze miejsce do focenia okolicy.

    OdpowiedzUsuń