9 kwi 2013

Śródmieście 1968-2013


Plac Teatralny



Kozia


Ile by kto nie łożył, to i tak nie ożył. Jan III przy Agrykoli.


A to już opleciony elegancko we wstęgi trasy W-Z pałac Przebendowskich. I tramwaj.

Archiwalne zdjęcia pochodzą z książki "To jest Warszawa" (vide: źródła).

9 komentarzy:

  1. Jest, można znaleźć w internecie, zdjęcie zrujnowanej po Powstaniu Koziej.
    Mostek przetrwał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Archiwalny fotograf sprytnie ukrył powojenną prostokątną bułę górującą nad Teatrem Wielkim. A teraz ją jeszcze podświetlili...

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam te 'mosty weneckie", a ten na Koziej sprytnie sobie pan Reszke wymyślił łącząc mieszkanie ze swoim hotelem, miał blisko do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka Kozia - niby jest lepiej niż było, a jednak dużo gorzej. Wręcz paskudnie, a to cudna uliczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się przyjeżdża do Śródmieścia samochodem, to trzeba gdzieś zaparkować :)

      Usuń
    2. Inni nie muszą brać auta. Ja muszę, bo TO CO INNEGO.

      Usuń
  5. To teraz pomyślcie, co by było, jakby nam Niemce nie zniszczyły, a Zachwatowicz nie rozrzedził Starówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znalazłem tę Kozią.
    Nie z tej strony i jednak z okresu odbudowy ... Znaczy po powstaniu :D
    http://img59.imageshack.us/img59/355/kozia.jpg

    OdpowiedzUsuń
  7. Z placem Teatralnym jest jeden problem. Pełno tam samochodów i trudno z tego miejsca wykonać fotografie Teatru i Ratusza. Samochody wchodzą w kadr i ujęcia są beznadziejne.

    OdpowiedzUsuń