21 kwi 2013

Pomniki warszawskie przy Krakowskim Przedmieściu 1981-2013


Pomnik księcia Józefa Poniatowskiego autorstwa Bertela Thorvaldsena przeżył wiele dziejowych burz z wysadzeniem włącznie. W ostatnich latach książę Józef podziwia różne dziwne sceny, rozgrywające się tuż przed nim przy udziale patriotycznych speców od pilotażu.



Autor pomnika Mikołaja Kopernika ten sam, co powyżej. To mój ulubiony pomnik od dzieciństwa i nic się w tej kwestii nie zmieniło.


Pomnik Bartolomeo Colleoniego przed Pałacem ASP nie ma wielu związków z Warszawą. Kopia weneckiego pomnika została umieszczona w Szczecinie, po czym po wojnie przewieziono ją do Warszawy jako "dar". Na początku XXI wieku Colleoni wrócił do Szczecina a w Warszawie stanęła kopia kopii kopii. Autorem oryginału jest Andrea del Verrocchio.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Jesteśmy w Warszawie" (vide: źródła).

8 komentarzy:

  1. Nie wiem czy to kwestia filtrów fotograficznych (toć fotoszopy w latach 80-tych nie było) czy stanu faktycznego ale na starych zdjęciach pomniki wydają się być bardzo czyste. Jakby gołębie w ogóle nad Warszawą nie latały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio spotkałem się z teorią, że Poniatowski padł ofiarą tego, że spod Saskiego Niemcy nebelwerferem sowietów nękały, więc ci im odpowiedzieli, a niewinnemu księciu się dostało ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. O, jaki młody Kopernik na tym pierwszym zdjęciu ;-P

    OdpowiedzUsuń
  4. Najciekawszy w pomniku kondotiera przed ASP jest pozłacany atrybut męskości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno to taka tradycja świecka, malowania jajek na Wielkanoc :D

      Usuń
  5. Kópernika pomnika lubię, ale zdecydowanie bardziej Nike, Syrenkę czy nawet Chłopina pode wierzbą. Ten jego cyrkiel mnie zawsze rozwalał ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W ciekawym miejscu stoją i różnych rzeczy się naoglądają, bo taki przekrój ludzi, jaki się falami przetacza po Krakowskim Przedmieściu, chyba tylko w ZT można zauważyć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ks. Józef - to dopiero się nazywa "wysadzony z siodła".
    :-)

    OdpowiedzUsuń