7 kwi 2013

Pocztówka z Trasy WZ

Dość długiej serii pocztówkowej ciąg dalszy.


Trasa WZ na pocztówce, wydanej wprawdzie w 1976 roku, ale fotografia (A. Zborski) powstała nieco wcześniej, ponieważ nie widać jeszcze Zamku Królewskiego zza zabudowań Miodowej. Na niższym zdjęciu  wersja z 2013 r.




Niemal ten sam kadr, zdjęcie  (K.Kupczyk, S.Sadowski) z pocztówki wydanej w 1979 roku i stan z 2013 pod spodem.



Nike, która stała w momencie robienia pierwszego zdjęcia (P. Krassowski, 1969) na placu Teatralnym, pod koniec lat 90 XXw. przewędrowała nad Trasę WZ. Napis na podwyższonym cokole zjechał nieco w dół, dlatego na fotografii z 2013 r. go nie widać.

7 komentarzy:

  1. trasa WZ ze swoimi otwarciami (i zamknięciami ;-) ) widokowymi jest majstersztykiem urbanistycznym. taka jest moja opinia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, "trochę" sobie nie poradzili z północną "pierzeją" między Hipoteką, a Arsenałem ;)

      Usuń
    2. Fakt, że powstała jakaś tam przelotówka, ale z drugiej strony zniszczyła kawał założenia urbanistycznego miasta, zniszczyła kilka fajnych budynków, wcisnęła ze dwa zabytki w kiepskie miejsce między torami, przesunęła jeden kościół i kompletnie nie trafiła z rozwiązaniem tego przystanku koło zamku, licząc, że w komunistycznym państwie zwycięży transport publiczny, a ludzie nie będą jeździć samochodami :D

      Usuń
    3. no tak, mówiłem o okolicach tunelu widocznych na zdjęciach i tych po drugiej jego stronie.

      Usuń
  2. I tramwaje są :D Pomnik Nike od dawien dawna mi się bardzo podoba, w archiwum rodzinnym mam gdzieś fotografię klasową ojca z obowiązkowej wycieczki na pl. Teatralny w 1968 roku. Szkoda tylko, ze fotograf bardziej koncentrował się na klasie niż samym pomniku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam sam tunel trasy, i wjazdy/zjazdy z Wisłostrady - zachodnią część, między tunelem a placem Dzier... Bankowym już mniej. A pocztówki PRLowskie - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tunel odciąga uwagę od Nike. Nike jest na odludziu, mimo, że dwa kroki od Zamku Królewskiego. Tutaj nikt nie zagląda. Niedawno poświęciłem na swoim blogu wpis o pomniku Nike.

    OdpowiedzUsuń