14 kwi 2013

Krakowskie Przedmieście 1968-2013


Kto chce dzieła, niechaj szuka. Tu się rodzi Wielka Sztuka.


Przed dyskretną rewolucją estetyczną i po.



A tu rodzą się nauki, nie mające związku z Wielką Sztuką. 

Archiwalia pochodzą z książki "To jest Warszawa" z 1968 r. (vide: źródła)

9 komentarzy:

  1. O la la, jaki woz na pierwszym!

    OdpowiedzUsuń
  2. o, teraz przypominam sobie - kiedyś okna oficyn pałacu Czapskich nie miały podziałów. to chyba było bardziej sensowne estetycznie niż te dzisiejsze nieszczęsne karapucie.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, jaka gustowna szmata na bramie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale mi się to stare zdjęcie z drugiej pary podoba!
    jakieś takie 'niewarszawskie' :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się nie podoba zrobienie z Krakowskiego Przedmieścia, deptaku. To nie ta sama ulica co dawniej. Wątpię, żeby bez sklepików i normalnego na nim życia , dało sobie radę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasy się pozmieniały i wygląda to wszystko teraz dużo - bo ja wiem - smutniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia pory roku robienia zdjęć.

      Usuń
  7. Szkoda tylko, że Krakowskie Przedmieście kojarzy się obecnie wielu Polakom tylko z jednym jakże tragicznym wydarzeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, ja tam się już przyzwyczaiłem do braku tego podziemnego przejścia przy Uniwerku.

      Usuń