10 kwi 2013

Druga pocztówka z placu Zamkowego


Plac Zamkowy z widokiem na katedrę św. Jana (H.Pawlak/Z.Siemaszko) na pocztówce z 1976 roku i w 2013.


Kamienice przy placu na pocztówce z 1968 r. (P. Krassowski) i w 2013.


Kamienica Johna z pocztówki wydanej w 1976 (A. Zborski) i w 2013 r.

10 komentarzy:

  1. Na pierwszym zdjęciu dojrzałam coś zielonego nad autobusem, zwieńczenie latarni? Strasznie to fajne i teraz już nie ma... da się podkadrować? Bo oryginał malutki i nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lavinko, jeszcze da się takie znaleźć w naturze,m ale trzeba mocno szukać :)

      Usuń
  2. Eh, ogórki na placu Zamkowym - pamiętam jak dziś. Idę po emeryturę. A nie, zapomniałem, że to tylko 'wirtualny zapis księgowy'.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogórki odeszły, za to tło na ostatnim zdjęciu doszło:)
    I fajny wyszedł kontrast zdjęć letnich z zimowymi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mostek z Wieży Krakowskiej jeszcze nie odkopany :D

    Za to stragany z kwiatami to mogliby i dziś w tym miejscu postawić.

    OdpowiedzUsuń
  5. E tam z kwiatami. Kebab z kasetonem "Kuchnia mazowiecka".

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Starówke i schode ruchome.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem pewien, czy można dzisiaj ot tak postawić sobie stragan, nawet z kwiatkami. Chyba jakieś opłaty obowiązują, bo inaczej straż miejska przyjdzie i zrobi porządek. Ale nie twierdzę, że na pewno tak jest.

    Fajne jest na tych zdjęciach, tak starych, jak i nowych, że można zaobserwować zmianę kolorystyki budynków, np. na drugim zestawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakby na to nie oceniać, to jest w tym miejscu pewna architektoniczna stabilizacja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę straganów stoi, trochę ludzi występy robi, więc tak bardzo nie pędzą. Lubię tych hip-hopowców, a ostatnio orkiestrę instrumentów dętych spotkałem :D
    Mówiąc kwiaty, to miałem na myśli takie coś jak na placu Wilsona, albo takie stragany, jak na paradzie krakowskiej były, a nie takie skupiska jak na Wigilię stawiają na rynkach.
    To za dużo i za ciasno i bez uroku jest, a taka kwiaciarka, jaka można spotkać w bramie na Pięknej to zupełnie inna bajka i taka by tu pasowała :)

    OdpowiedzUsuń