20 mar 2013

GTWB LXV "Ale tu się zmieniło!" czyli Woli oblicza różne

Rzadko zdarza mi się, żebym temat miał gotowy już w dniu rozstrzygnięcia głosowania. Ale to wyjątek i zazwyczaj jest nieco trudniej. 

Dziś trochę nieprawdziwej Woli, która kiedyś nie była Wolą, ale teraz nią jest.





Przyznaję, że nie stanąłem dokładnie w tym samym miejscu, ponieważ chciałem pokazać, co zostało z widoku, uwiecznionego w latach okupacji (btw. źródłem jest album "Lata okupacji" właśnie). Widok ulicy Chłodnej w stronę zachodnią z terenu obecnej Jana Pawła. Poniżej stan z 2013.





A to już kościół św. Augustyna w 1945 roku. I tylko on (i domek z boku). A poniżej zabudowa AD 2013.







Stare zdjęcie powstało dawno temu i gdybym je miał dziś zreplikować, musiałbym stanąć pośrodku jezdni Alej Jerozolimskich. Dlatego w 2013 roku wybrałem niezbyt dokładną, za to bezpieczną odległość.

Foto nr 2 i 3 pochodzą z książki "Warszawa - rozwój miasta w Polsce Ludowej" (vide: źródła).

18 komentarzy:

  1. Jak ja nienawidzę Złotych Tarasów, tyle pięknych kadrów zasłoniły :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ech, tyle jest obiektów do nienawiści w dzisiejszej Warszawie, że tylko pozostaje praktykować zen, stoicyzm i polewanie zimną wodą według zaleceń doktora Kneippa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mieszkam na blokowisku bez żadnych kadrów, to mi nie żal ;)

      Usuń
  3. A ile się otworzyło nowych kadrów? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie się zastanawiam, chyba przez jakiś czas otworzyły się kadry po wyburzeniu Megasamu na placu Unii :)

      Usuń
    2. MEGASAMU??? =:-O
      ;-)

      Usuń
    3. Oj tam, dla mnie to wsio rawno, mega, super, hiper ;)

      Usuń
    4. to istotna różnica, bo Super- to ikona architektury, a Mega- to blaszak na Ursynowie.
      :-)
      a propos, to mawiało się
      - gdzie to kupiłeś?
      - w Megasamcu.
      albo
      - w Supersamcu.

      dobre imiona dla superbohaterów!

      Usuń
    5. Strach pomyśleć, jakimi władaliby brońmi.

      Usuń
  4. bardzo reprezentacyjne okolice do pokazania zmian:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcinowy blog w całości powinien być zgłoszony do dzisiejszego (i wczorajszego) tematu.
    A co do zdjęć, to najbardziej mi zawsze brakuje tego oddechu przestrzennego, którego dziś niet. Nawet miałem się wybrać na Grzybowską w intencji dzisiejszego odcinka, ale pogoda postanowiła zrobić mi na brew.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ale do wczorajszego, to dopiero jutro można zgłosić. Dzisiaj można tylko do dzisiejszego ;-P

      Usuń
  6. Er - Widzisz, pamięć o Supersamie tak szybko zanika, to było do przewidzenia. To ledwie 6-7 lat, a już "Megasam na pl. Unii" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, na placu Unii to był makdonald.

      Usuń
    2. tym bardziej, że sam* Supersam wyniósł się na Puławską, i przybrał wygląd Megasamu.


      *) jakże to dwuznaczne! ;-)

      Usuń
  7. Dzisiaj wszystko jest tym, co wymyślą urzędnicy. Już tyle nazw pozamieniali. Zapewne myślą już, jak wzorem NY pozamieniać nazwy ulic na numery.

    OdpowiedzUsuń