10 mar 2013

Bajnajty z lat sześćdziesiątych

Zakupiłem ostatnio nieco pocztówek z okresu PRL i jestem mile zaskoczony faktem, iż
a) część znam z dzieciństwa i ogarnęła mnie nostalgia w związku z tym;
b) części zdjęć nigdy wcześniej nie widziałem.

Dziś fotografie z kategorii b, czyli nie widziane przedtem. I wszystkie wieczorno-nocne. O ile życie nocne miasta w PRL praktycznie nie istniało, to przynajmniej estetyka oświetleniowa stała na wysokim poziomie. A teraz? Ech. Porównajmy lata 60-te XX wieku i 2013 rok.


Na zdjęciu z pocztówki, wydanej w 1968 roku (fot. P. Krassowski) widzimy Aleje Jerozolimskie nieopodal Kruczej. Neony Smyka, baru Praha i narożnej kwiaciarni są niczym z bajki. Chyba nie muszę dodawać, że porównanie wypada na niekorzyść nowych czasów.



Zdjęcie Filharmonii (aut. A. Zborski) jest niedatowane. Po samochodach wnioskuję jednak, iż są to jakieś sweet sixties. Tu przynajmniej neon działa.




Na koniec obrazek z MDM-u (aut. L. Święcki). I znów po prawej szmata zamiast neonów...

13 komentarzy:

  1. ja myślę, że to propaganda owych świetlnych lat.
    włączano wszystkie okoliczne żarówki dla fotografa, przez co pół Muranowa nie miało przez chwilę prądu.
    albo on nastawiał tak długi czas (~miesiąc), że wszystkie światła się załapały w kadrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Część pamietam.
    Gdzie kupiłeś, bo ja też chcę.
    Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mężczyzn.

    OdpowiedzUsuń
  3. E, trochę istniało, to zycie nocne, może nie takie głosne, bo po 22 obowiązywała cisza nocna, ale sama pamietam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Er - nie mówiąc już o tym, że zdjęcia retuszowano, domalowując neonowe światła odblaskowym flamastrem.

    Hanula - na Allegro. 50 sztuk za 50 zł. Od lat sześćdziesiątych do osiemdziesiątych.

    Ikroopka - nie no, może i istniało, ale nieporównywalnie skromniejsze w stosunku do obecnego. Zresztą, dałem tu jakiś czas temu nocne zdjęcia z lat 60, przy których ówczesny komentarz właśnie krytykował brak nocnego życia stolicy i to w samym jej centrum.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na peerelowskich bajnajtach z pięknymi neonami jest jednak zawsze kilka tych samych miejsc: Aleje Jerozolimskie z przyległościami, MDM. Jak to wyglądało gdzie indziej?
    Poza tym utkwiły mi w pamięci słowa osoby, która w latach 80. jeździła do Berlina Zachodniego na saksy: według niej po powrocie wjeżdżało się nocą do Warszawy "jak w czarną dziurę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze, PRL PRLowi nie jest równy. Lata 60 i 70 to jeszcze jakaś tam prosperity w porównaniu ze zgrzebnymi, kryzysowymi latami 80. Moje dzieciństwo przypadło na lata 80 właśnie i sam doskonale pamiętam, jak część neonów w Śródmieściu wisiała, ale nie świeciła. W tamtym okresie taka pocztówka by nie wyszła.

      A "gdzie indziej"? No, tam gdzie były (i działały) latarnie, to było jasno, ale pamiętam doskonale z dzieciństwa, jak w ramach oszczędności np. na Marchl... Drugiego i na Powązkowskiej świeciła się co trzecia latarnia. Skądś tam wracałem z rodzicami i wręcz liczyłem, sprawdzając czy jest jakaś prawidłowość w ilości czynnych i nieczynnych. Była 2:1.

      Usuń
    2. gdzie indziej wsród warszawskich neonów bywały slogany, że tak powiem mało komercyjne - z najbardziej odjazdowym "Odwiedzajcie Ziemię Sądecką" na czele...

      Usuń
    3. Miałem to samo wiele razy. Gdy przekraczałem w nocy granicę w Zgorzelcu to nagle znalazłem się w pustym, ciemnym borze. To samo po powrocie w nocy samolotem do Warszawy... powrót do domu Trasą Łazienkowską .... dlaczego tutaj jest tak ciemno. Teraz też nie jest lepiej. Plac Piłsudskiego i park Saski o 18 w zimie ... ciemno, a to środek miasta. Z oświetleniem miast to zawsze u nas było cieniutko.

      Usuń
  6. piękna ta pierwsza pocztówka, światowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pikny PRLowski fotoszop! Koleje radzieckie - o, to był neą!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez chwilę był tu komentarz świadczący o tym, że w Tworkach jest internet. A pomyśleć, że to moje trafiają do spamu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz po prostu zagorzałą fankę.

      Usuń
  9. Naświetlić współczesne zdjęcie MDM by wypadało podobnie jak tamto...

    OdpowiedzUsuń