3 lut 2013

Warszawa w latach okupacji - miejsca trudne i łatwe do uchwycenia





Obrazek trudny do uchwycenia, bo obecnie miejsce jest tak zarośnięte, że nawet w słoneczny, zimowy dzień ledwo co widać. Po lewej Hale Mirowskie, po prawej pałac Lubomirskich (obrócony w 1970 o 74 stopnie - sprawdziłem i poprawiam dziewięćdziesiąt).






Miejsce może nie trudne do uchwycenia, co sam obiekt, bo nie istnieje. A obiektem jest pierzeja kamienic na Marszałkowskiej przy Królewskiej. Za PRL stały tam niskie pawilony handlowe (jeden się ostał), obecnie nie stoi nic ze względu na spory, dotyczące własności. Pooolska, mieeeeszkam w Poooolsce, że zacytuję.






A to miejsce łatwe do uchwycenia, choć obiekt - pałac Jabłonowskich - nie istnieje. Istnieje za to biurowiec z fasadą, będącą wierną repliką fasady pałacu, a więc... niech tam.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Lata okupacji" (vide: źródła). Współczesne fotografie ukazują stan z 2013 r.

11 komentarzy:

  1. Wyjątkowo ciekawy zestaw trzech par. Każde miejsce mocno dotknięte przez XX wiek, każde w inny sposób.

    Jednak przy pierwszej parze stanąłeś mocno nie tam, gdzie poprzedni fotograf. Otóż obecnie stałby on dokładnie na osi saskiej, vis a vis nowego położenia kolumnady pałacu, z Halą Gwardii niewidoczną zza niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że stanąłem inaczej, ale
      a) czasem korci mnie, żeby pokazać jakikolwiek łącznik między "wczoraj" i "dziś" (tzn Halę Gwardii),
      b) nierzadko stawanie dokładnie w tym samym miejscu kończy się tym, że w obiektywie mam nierozpoznawalny gąszcz gałęzi (nawet zimą), samochody (zazwyczaj dostawcze, żeby zajmowały cały kadr) itp. Zrobiłem chyba z 6 ujęć tego miejsca i ostatecznie wybrałem to - niezbyt dokładnie z tej samej pozycji, ale przynajmniej takie, na którym cokolwiek widać.

      Usuń
    2. Moim skromnym zdaniem można w tak nietypowym przypadku zrobić (i wrzucić) dwa zdjęcia:
      1. Z dokładnie tego samego miejsca, gdzie stał tamten fotograf,
      2. Zdjęcie pałacu w nowej pozycji, żeby w kadrze wyglądał tak samo, żeby ta sama elewacja była pod tym samym kątem.

      + ewentualnie trzecie - taki "łącznik", jak to opisałeś.

      Usuń
    3. Świetnie, więc jak będziesz robił, pozdrów pałac ode mnie :)

      Usuń
    4. Uściskam go od Ciebie.

      Usuń
  2. pałac Lubomirskich nie był obrócony w 1970 o 90 stopni,
    tylko w 1990 o 70 stopni. czy jakoś tak...
    a, już wiem - w 1970 o 434 stopnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Zarośnięte" to się kojarzy raczej z chwastami, drzewami, które wyrosły na dziko, a to jest po prostu park. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stopniowo przyzwyczajałem się do wydmuszki z Teatralnego a co do Lubomirski Palace to na fali zaległej dekomunizacji może go kiedyś obrócą do dawnej pozycji? :D

    OdpowiedzUsuń