5 lut 2013

Barbakan





Lata pięćdziesiąte - budowa/odbudowa (niepotrzebne skreślić) barbakanu. Poniżej stan z 2013 r.






Widok od Podwala gdzieś przed 1970 rokiem i w 2013.





Tu rzucik z Baszty Marszałkowskiej...






...i z murów, bliżej Nowomiejskiej.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa 1945-1970" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. Pierwsze zdjęcie mocno sugeruje*, że jednak przy (od)budowie wykorzystano zachowany oryginalny fragment.

    Balkon był i nie ma!

    * - chciałem napisać "dowodzi", ale w tamtych czasach wszystko było możliwe...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to też budowa Barbakanu, ale potrzebna. To po prostu bardzo miłe miejsce, chyba najlepsze na Starówce. Brakuje mi artystów, teraz jest tam ich bardzo mało. No i nie nazwałabym ich artystami właściwie...

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne są takie zdjęcia sprzed lat >100, które pokazują barbakan wessany w zabudowę i dowodzą, że jego forma razem z attyką to nie fantazja różnych Zachwatowiczów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Barbakan jest gites, nawet jeśli z wrocławskiej mąki zrobion. BTW - strasznie zafrasowaną 'minę' zrobił na ostatniej parze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. @H_Piotr - Balkonu nie ma, właśnie. Czasem na tych zdjęciach przemknie się jakaś ciekawostka, niekoniecznie związana z głównym bohaterem.

    @Lavinka - chodzi Ci o tych odpustowiczów, sprzedających typowo warszawskie matrioszki, obrazy z koniem, galopującym wpław, oraz odrysowane od linijki Łazienki i Zamek Królewski?

    @Er - Zawsze mam dylemat: czy bardziej szkoda mi zabudowy Podwala i kamienic, których ruiny rozebrano, by zrekonstruować mury, czy byłoby mi żal, gdyby murów nie zrekonstruowano a odbudowano kamienice zamiast barbakanu.

    @I am I - bo mu Wielką Sztukę zabrali.

    OdpowiedzUsuń
  6. Barbakan niezmiennie lubię, był to obowiązkowy punkt wycieczek letnich na które mnie i siostrę zabierała nasza ś.p. Babcia.

    Tak w ogóle dlaczego nikt się nie zajmie tymi chaszczami które widać na ostatnim zdjęciu? :/

    OdpowiedzUsuń