25 lut 2013

Łazienki i okolice 1981-2012

Jak wspomniałem już kiedyś, Łazienki nie będą tu gościć często. Nie dlatego, że ich nie lubię (przeciwnie - prócz niedziel), ale że odnotowanie tam jakichkolwiek zmian graniczy z cudem. Może to i dobrze.





Najpierw Pałac na Wodzie od frontu...






...oraz od tyłu.


Teraz wychodzimy z Łazienek i idziemy na Agrykolę.




Po remoncie pomnik Jana III został wręcz ozłocony.





A na koniec Zamek Ujazdowski, który po wojnie rozebrano po to, żeby zbudować go z powrotem.

Materiały archiwalne pochodzą z książki "Jesteśmy w Warszawie" (vide: źródła).


16 komentarzy:

  1. Co robi złota uprząż na rzeźbie ja się grzecznie kurwa pytam!!!! Co oni jej zrobili!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile wydano - ja bym dwakroć łożył,
      By Jan III ożył i komuś dołożył.

      Tyle powiem. Dobrze że mu złotych zębów nie wstawili.

      Usuń
    2. proste - konserwator poskrobał szpatułką i uznał, że oryginalnie była pozłacana. to samo, co w przypadku oblewania zupą pomidorową niektórych zabytków.

      pamiętam nieotynkowany Zamek Ujazdowski! zafascynował mnie ten obiekt gdym go przyuważył przy okazji przejazdów Wisłostradą, aż nawet mi sie śnił czasami (w dzieciństwie).

      Usuń
    3. Akurat 28 grudnia rzucili dotacje unijne do wykorzystania w 2012, a jedyne, co zdążyli zrobić to pomalowanie uzdy koniopsa Sobieskiego na złoto.

      Usuń
  2. Szlyczności te nasze Łaziełki. A zmiany pokazałeś w postaci pór roku, o złotych wstawkach nie wspomnę przez grzeczność ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Da się zrobić "WWczoeaje i dzisiaje" zŁazienek, które będą się między sobą różnić. Wystarczy wziąć zdjęcie Pałacu Na Wodzie z 1945 roku (jakikolwiek kadr, w tym wnętrza), albo pawilonu zachodniego (tam, gdzie do niedawna kasy) sprzed 1948, albo tarasu przed Starą Pomarańczarnią sprzed 1965, albo pomnika Chopina między 1940, a 1958, albo placyku przed Nową Pomarańczarnią sprzed 1939 (o ile takowe zdjęcie istnieje), albo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałem, że się nie da. Ale w albumach PRL-owskich stan raczej nie odbiega od obecnego. Można też stanąć w miejscu, z którego widać Belweder od tyłu - tam też się zmieniło, niestety.

      Usuń
    2. albo można coś zburzyć, i od razu się będzie różniło.

      Usuń
  4. "Lavinko", przeżyjemy i ten dopust... Nadgorliwość niektórych jest powalająca.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam obok park Ujazdowski. Krok w bok, a o nim tak jakoś cicho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Marcin, mógłbyś w końcu kiedyś pójść do ujazdowskiego! ;)

      Usuń
    2. A to mamy taki park w Warszawie?

      Usuń
    3. straszny tam syf i same menele się kręcą. odradzam.

      Usuń
    4. I podobno jakiś wariat raz przynajmniej na miesiąc lata z aparatem. Koszmar.

      Usuń
    5. Ale przede wszystkim, już dawno zostało ustalone, że "w Warszawie nie ma zieleni, tylko sam beton".

      Usuń
  6. Bo to "beton" powiedział.

    OdpowiedzUsuń