22 sty 2013

Bajnajty przedwojenne i powojenne





Skrzyżowanie Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi przed 1939 rokiem i w 2012.







Nowy Świat (po prawej stronie dyskretnie zmieniony po wojnie narożnik z Foksal) przed 1939 r. i w 2012.






A to już czasy bardziej współczesne - zimowy widok spod kościoła św. Krzyża gdzieś przed 1980 rokiem (wtedy wydano książkę, w której pojawiło się to zdjęcie) i w 2013.


Archiwalne fotografie pochodzą z książki "Warszawa stolica Polski" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. O ła, aleś pociął... łezka się w oku zakręciła na widok pierwszej pary zdjęć...

    A tak przy okazji powiem Ci Marcinie, że opowiedziałam o Twoim blogu na zajęciach na studiach i ludziom w mojej grupie bardzo się Twój pomysł spodobał. To było mniej więcej miesiąc temu, jeśli więc zauważyłeś nagły wzrost zainteresowania blogiem, to mogło być to, bo widziałam, że później na wielu komputerach w sali było odpalone "Wczoraj i dziś". ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. I dekoracje świateczne widać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajajaj, ta pierwsza dworcowa i ta druga bajkowo nowoświatowa para - piękności!

    OdpowiedzUsuń
  4. To pierwsze zdjęcie wygląda jakby jakaś eksplozja tam nastąpiła. Niesamowite. Niezwykłe jest też to, że w jakimś tam niewielkim stopniu zdjęcie daje odczuć, jak wyglądała ta okolica przed wojną, bez Pałacu Kultury.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czego, jak czego, ale brakuje tam samochodów. Przecież nie tak dawno, to na Rynku SM był normalny parking. Teraz tylko same ograniczenia. Teraz czas na bilety wstępu na SM. Myślicie, że to żarty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście samochodów wcale nie brakuje. Odczuwam wręcz ich pewien nadmiar.

      Usuń