20 lis 2012

GTWB LXI "Czerwona gorączka"

Gorączka czy czerwona czy zielona, zawsze się rzuca w oczy. A czasem i w inne partie ciała. Gorączkę miejską rozpocząłbym od tramwaju, ale ponieważ na pewno inni go dadzą, jako stały element zastępczy na każdą akcję, to sieknę na wstępie autobusami.



Na fotografii Henryka Jurko ("Stolica") z 1973 roku ulicę Marszałkowską opanowała istna czerwona gorączka. Po 39 latach zamieniła się w żółtaczkę... nie wiem, z jednej strony barwy Warszawy są żółto-czerwone, z drugiej autobusy w full czerwieni bardziej mi się podobały. Ale ja się nie znam.




Kiedyś gorączka (w różnych barwach) panowała przed kinami. Trudno było dostać bilet na najbliższy seans, ustawiały się kolejki i... co się z tym stało? Ano to, co widać na obrazkach z lat 1973 (fot. Jacek Sielski, "Stolica") i 2012, machniętych koło kina Relax...




A tu jak ładnie i kolorowo! Pałac Czapskich vel siedzibę ASP trzeba oglądać przez przyciemnione okulary i nie wolno przeprowadzać w pobliżu bydła rogatego. A propos bydła, to w prawym rogu kłusuje sobie kopia kopii (na starym zdjęciu, "Encyklopedia Warszawy", 1975) oraz kopia kopii kopii (2012).





To może jeszcze raz poruszę kwestię komunikacji miejskiej - czerwona gorączka istniała w latach PRL. Ostatnimi czasy miasto opanowała, zgodna z oficjalnymi barwami, gorączka czerwono-żółta. Co widać na załączonym zestawie z lat 1957 ("Vademecum Warszawskie") i 2012, przedstawiającym parking Bankowy i Galerię Dzieł Zbliżonych Do Oryginałów
.

12 komentarzy:

  1. Ostatnio kopia kopii kopii, aby nie być pomyloną z oryginalną kopią kopii ozdobiona została poprzez pomalowanie tej rzeczy odróżniającej kopię kopii kopii od ... Kasztanki, na złoto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to prawda, że czerowne autobusy fajniej wyglądały niż te żółcią zalane.

    wielkanocne malowanie jajek to zaś stara tradycja ASP, widocznie ktoś nie mógł się doczekać i pomalował na Boże Narodzenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiecie na jakie kolory malowano dawniej pałace, kamienice i inne budynki? Od razu mówię, dość kolorowo. Bardzo często badania chemiczne to wykazują, wykonawstwo odnawiania czasem zawodzi. Ale nie łudźmy się i dawniej bywało kolorowo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubiłam czasy czerwonej komunikacji, ale do nowoczesnego dizajnu ta czerwień nie pasuje. No nie i basta. Szkoda, że nie mamy prikazu, by miejskie taksówki były czerwone. I retrolimuzynowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pierwszym zdjęciu to chyba dawna składnica harcerska, w której...A, to już chyba kiedyś pisałem.
    A autobusy i tramwaje w wersji czerwonej mają swój urok, nawet był kiedyś taki dowcip - co to jest, długie, czerwone...itd itp.

    A co do gorączki kinowej, to już raczej nie wróci, chociaż nie jest tak źle jakby się mogło zdawać. Ludzie nadal chodzą na filmy, ale można też trafić bardzo zabawnie - np. moja matka niedawno była w Feminie i w sali siedziała tylko jedna osoba, tą jedną osobą była właśnie moja matka :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękne były te stare czerwone autobusiki... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na to, że się wszyscy nie znamy, skoro wolimy czerwone autobusy. Osobiście nie znam zresztą nikogo, kto wolałby żółte. O co tu chodzi, że muszą być teraz żółte?

    OdpowiedzUsuń
  8. @Weldon - od jakiej kaszanki?

    @Er - mam wrażenie że wykładowcą w ASP jest Stevie Wonder.

    @Ozon - ja osobiście nie pamietam.

    @Varshava - no, taki wyścig jak w debiucie Spielberga niemal.

    @Lavinka - taryfy to syrenki powinny mieć, o.

    @Rock 60-70 - mnie też się takie minimalistyczne seanse zdarzały (2-5 osób).

    @Peonia - no właśnie, a teraz nawet piosenka o czerwonym autobusie nieaktualna.

    @I am I - zawsze mówiłem, że się nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba pamiętać, żeby o tym wiedzieć. Przecież przed wojną nie żyłeś a coś o tamtych czasach wiesz.
      ;)

      Usuń
    2. Gdyby po mieście jeździły syrenki albo warszawy jako taxi, to chyba raz na jakiś czas celowo urzadzałabym sobie kurs po mieście taki! Taka klasa! Może to jest pomysł na turystyczną korporację taxi? :)

      Usuń