9 paź 2012

Wola wczoraj i dziś


Wolski Pedet w ok. 1975 i 2012 r.


Stara mennica (obecnie zarośnięta) i bloki Żelaznej Bramy w 1975 i 2012. Ponoć starą mennicę mają usuwać z powierzchni ziemi.



Na koniec widok ulicy Chłodnej przed wojną... i po niej (2012).


Archiwalne fotografie pochodzą z "Encyklopedii Warszawy" (patrz: źródła).

8 komentarzy:

  1. Może to trywializm, ale takie porównania, jak na trzeciej parze, to dla mieszkańców innych miast (tych mniej zniszczonych) a tym bardziej państw, to zupełna abstrakcja. Oni po pokazaniu takiego zdjęcia mogą po prostu nie uwierzyć i pomyśleć, że ktoś robi ich w bambuko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żeby było 'ciekawiej', toż to przecież Chłodna właśnie chwali się rewitalizacją w dawnym stylu, to co dopiero porównanie innych miejsc (no np. miejscówki PeKiNu i przedwojennej siatki ulic w tym miejscu).

      Usuń
    2. Nie da się zrewitalizować Chłodnej w "starym stylu", bo ocalało z niej przecież nie tak wiele. Nawet przecznica Chłodnej, Biała, znajduje się obecnie gdzie indziej niż przed wojną (osławiony "Skwer Szmalcowników"). Kościół i kilka pojedynczych budynków, przetkanych soc-blokami bądź pustą przestrzenią, należącą do "Żelaznej Bramy". W ogóle teren Muranowa przed i po wojnie to inna bajka, wiadomo czemu.

      Usuń
  2. To tak samo, jakby komuś powiedzieć, że chcemy starą mennicę zamiast nowego biurowca ;)

    :D

    Wbrew pozorom, trochę to się mimo wszystko zmienia, bo nawet te mniej zniszczone miasta, zwłaszcza ze ściany zachodniej, mocno zmieniły się w okresie powojennym.

    Jak pokazuję ludziom stare zdjęcia np. Zgorzelca i porównujemy z tym, co jest współcześnie, to też widać różnice, tyle, że tam niszczyli to, co "poniemieckie", albo, co gorsza, nie chcieli się opiekować, bo "Niemiec wróci" i tak patrzyli, aż to się zamieni we współczesną ruinę.

    A potem się skarżą, że najpiękniejsze rzeczy trafiały do Warszawy, zamiast dogorywać gdzieś w krzaczorach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Weldon, skarżą się współcześni, niekoniecznie ci sami, co dewastowali:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że - jak widzę - najczęściej kierują te skargi pod zły adres, wobec czego są one z założenia bezskuteczne.

      Usuń
    2. Sorry, za późno. Jedną zgubiłem, a drugą stłukłem :)

      Usuń