12 sie 2012

Żoliborz 50/60/70


Zacznę od najstarszego w zestawie i kiepskiego jakościowo zdjęcia z "Warszawskiego Kalendarza Ilustrowanego" na rok 1959. Przedstawia ono park im. Żeromskiego przy placu Wilsona. Zarosło mu się do 2012...



Dom Handlowy "Merkury" ozdobił okładkę "Stolicy" z 1965 roku. Poniżej stan z 2012.



MAŁO KTO WIE, że prócz tytułu "Mister Warszawy" przyznawano niektórym budynkom tytuł Wicemistera. No cóż, wysyp nowego budownictwa mieszkaniowego był w tych latach spory, a na niektóre domy jeszcze przy okazji dało się popatrzeć, w przeciwieństwie do obecnie budowanych. Przed nami bloczek przy Przasnyskiej 14, nagrodzony w 1966 roku (z niego też pochodzi zdjęcie, zamieszczone w "Stolicy") oraz stan z 2012.



Blok, wsadzony w Sady Żoliborskie, przy Krasińskiego, w 1970 i 2012 roku. Wiem, że niektórzy woleliby, żebym zrobił zdjęcie bez liści, ale Sady bez zieleni wyglądają idiotycznie. A że czterdzieści lat temu była ona takiej wysokości, że i latem niczego nie zasłaniała... znak czasów. Foto archiwalne z "Warszawa - krajobraz i architektura" (vide: źródła).

8 komentarzy:

  1. Te bloki przypominają mi genialną scenę z jednej z klasycznych ("kultowych") komedii, gdzie dwóch dżentelmenów, stojąc przed planszą z ogromną wizualką bloku, toczyło zażartą dyskusję pt. "gdzie to". I nie chodziło o ulicę, czy nawet dzielnicę, ale o miasto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Filip z konopi", dyskutowali Pawlik i Bończak. Bardzo ładna scena.

      Usuń
    2. Witam!
      Drugim filmem z "Sadami" to Pieczone gołąbki
      pozdrawiam
      mieszkaniec Sadów od 1963 roku
      marek

      Usuń
  2. Z zarostem mu do twarzy, temu Żoliborzu znaczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bloczek z Przasnyskiej mógłby architektonicznie konkurować z najlepszymi dokonaniami WSM-u z lat 30-tych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bliskie memu sercu okolice:) Szczególnie te z dwóch pierwszych par. Dopóki jeszcze mój autobus miał pętlę przy Placu Wilsona (nie Łilsona) to wracając ze szkoły siadywałem w parczku i kontemplowałem te piękne widoki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na walenie browara mówi się "kontemplowanie"?

      Usuń
  5. Na grządkach, które widać na zdjęciu rosły róże, które "kaleczyły" piłki do nogi, murki były bramkami, a z konstrukcji, która była przed zjeżdżalnią płynęła woda - rodzaj prysznica, który latem chłodził bawiące się dzieciaki :). Wtedy to było miejsce spotkać ludzi z osiedla - dziś na "trawiastej patelni" mało kto się spotyka :(

    Pozdrawiam wszystkich fanów Sadów - mieszkaniec w latach 1971-2000 :)

    OdpowiedzUsuń