1 sie 2012

Remont hotelu "Bristol" w 1989 r.

Hotel "Bristol", duma przedwojennej Warszawy, w okresie PRL mocno podupadł. Przez wiele lat był zamknięty a jego remont ciągnął się niczym smród za wojskiem. Jak wiemy, remontów było więcej niż jeden i obecnie hotel wręcz lśni. Warto jednak przypomnieć, że niespełna ćwierć wieku temu wyglądał gorzej niż czekający na renowację sąsiad z naprzeciwka...


Balkonik z powyłamywanymi tralkami.



Urocza elewacja od Karowej.



Trudno po starym zdjęciu stwierdzić czy okienka pod napisem były zamurowane czy zaklejone dyktą... ale już nie są.

Remont uwiecznił dla "Stolicy" w 1989 roku Longin Wawrynkiewicz - współczesne odpowiedniki to rok 2012.

4 komentarze:

  1. "Konserwacja architektury monumentalnej" - no cudny oddział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz można by wyrzucić (lub zastrzelić, whatever) obecnych właścicieli Europejskiego i też go ładnie odnowić.

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie te nadbudowy... ta na Bristolu nadal duszę ściska, zwłaszcza przy gloriecie, bo gdzie indziej to jeszcze by uszła.
    ale to co chcą wysadzić na Europejskim... groza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze powiedziawszy w żaden sposób nie wiążą mi się wizualne wspomnienia z tym hotelem, mimo że w nim byłem. Teraz za to jest punkt, który mijam w drodze gdzieś tam ;]
    Ale hotel wygląda obleśnie, parter jak cię mogę ale góra? Dreszcz obrzydzenia. Typowe dla współczesnych pożal się szatanie architektów.

    OdpowiedzUsuń