5 sie 2012

Niech się święci 1 maja - PKF

Tak, wiem że jest sierpień, ale jako że dorwałem się do Polskich Kronik Filmowych z pochodami pierwszomajowymi, to co będę czekać tyle miesięcy... jedziemy! Znaczy, idziemy.



1 V 1953 i Aleje Jerozolimskie a w tle "Smyk" - w 2012 wstydliwie schowany za psem.



Skrzyżowanie Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, nazwane później rondem de Gaulle'a. 1 maja 1953 i parada, w której udział bierze prezentowana dumnie makieta Pałacu Kultury i Nauki, oddanego do użytku dwa lata później.



Tego ujęcia nawet zimą nie wykonałbym z identycznej pozycji co kamerzysta PKF, gdyż obecnie Marszałkowska po zachodniej stronie obsadzona jest dość gęsto drzewkami. A ujęcie archiwalne, z 1959 roku, jest niesamowite - raz że barwne, dwa że widać w tle ruiny stojącego w miejscu, gdzie dziś (jeszcze) znajduje się Sezam, gmachu PKO. Trochę makabrycznie to wygląda.



Podobny widok z 1966 roku - ruin PKO już nie ma, za to powstają Domy Towarowe Centrum. I to samo (mniej więcej) miejsce w 2012.

5 komentarzy:

  1. Bardzo mądre hasła, pozdrawiam! Kronik sierpniowych niestety nie było, co najwyżej teraz publikowane kroniki powstańcze które z reguły pokazują barykady i gruzy wokół... Za to 15 sierpnia było święto LWP, może coś na tę okazję będzie? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pochody chodziłam z tatusiem bedąc dzieckiem. Doskonale je pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Pekinem to jednak trochę szkoda, że nie został się w formie makietki (jak go lubię, to tego kwartału szkoda).
    A z tymi ruinami, co przez wiele lat jeszcze stały w centrum to zawsze mnie ciekawiło, jak się ludziom z tym żyło. Ale potem przypominam sobie swoje dzieciństwo i "Dziki Zachód" (i nie tylko), i chyba po prostu nie zwracano na to szczególnej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooo, pochody były ciekawe, jako maluch miałem chorągiewkę i balonik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie grożono, że jak na pochód nie pójdę nie dopuści się mnie (i mnie podobnym) do matury!
    Nie poszłam, ale na groźbie się skończyło.

    OdpowiedzUsuń