23 lip 2012

Widoczki przedwojenne


Dom "Pod Królami" - tu się ździebko pozmieniało...



Pałac Bruhla - tu zniknęło.



A tu zniknęło i wróciło inne - katedra św. Jana.

Fotografie archiwalne pochodzą z "Vademecum warszawskiego" (vide:źródła). Nowe zdjęcia powstały w 2012 r.

7 komentarzy:

  1. Święty Jan nawet mi się podobał w kształcie obecnym ale do momentu jak zobaczyłem jego wersję z przedwojnia. Tak samo o wiele bardziej podoba mi się przedwojenna wersja pałacu Bruhla oraz terenów przyległych...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, a mnie się obie wersje świętojańskie podobają. Mogłyby koegzystować na zmianę - przy współczesnej technice to pewnie tylko kwestia kasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie mierzi (czytaj: fcurwia), że że niektóre elewacje po wojnie odbudowywano jak odbudowano. Niby są gzymsiki i jakieś inne pierdołki, a jak porównać z wyglądem przedwojennym, to pożal się Boże... Artystów, rzemieślników zabrakło kurde, żeby odbudować jak należy? WŁADZA ówczesna tylko na tyle pozwoliła? Tak czy owak restauracja do dupy i równie dobrze można było w ogóle nie odbudowywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bluźnisz! :-)
      odbudowa odbudowie nie równa. "stare" zabytki obdbudowano imho dość pieczołowicie. jeśli zaś chodzi o elewacje kamienic, to nie była to odbudowa. fakt, że często skuwano ornamenty, ale po primo nadwerężone mogły zlecieć ludziom nałeb, po drugo - uważano wtedy powszechnie, że kamienice sprzed ~50 lat są brzydkie. tak, jak my powszechnie uważamy bloki sprzed 30 lat za brzydkie (chyba, że ktoś jest perwertem z wapw).

      Usuń
    2. To, że nowa władza sama obtłukiwała resztki elewacji to żadna tajemnica. Oficjalnie żeby na łeb nie leciało.
      Niby też się cieszę, że jednak odbudowano to i owo. Ale zawsze pozostanie ten niesmak, że odbudowano w myśl zasady: żeby już się nie czepiali, ale żeby mimo wszystko nie było tak, jak przed wojną.
      I na pewno masz rację z tą teorią blokową.

      Usuń
  4. Pewnie. Gzymsy, ornamenty, balkony to było coś, co się władzy ludowej tylko z upadkiem kojarzyło.

    Pod Królami, gdzie też ostatnio trafiłem, to się podobno w piwnicy uchowało, dlatego takie ładne.

    Dobrze, że tam jakiej cepelii z główkami Lenina nie było, bo dopiero byśmy mieli ambaras :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Druga i trzecia para - dołujące :(

    OdpowiedzUsuń