28 lip 2012

Pomysły na rondo ONZ 1989-2012

Jak wiadomo, od projektu do realizacji droga długa i wyboista. Na przykład takie rondo ONZ - które w 1989 jeszcze nie nosiło żadnej nazwy - wygląda zupełnie inaczej niż planowano wówczas. Zobaczmy, czy cokolwiek (poza samym faktem zabudowy pustych miejsc) udało się zrealizować. Niektórym zdjęciom towarzyszą wizualki, co czyni porównanie dość ciekawym, moim zdaniem.



Proces zasłaniania osiedla "Za Żelazną Bramą" trwa, przy czym odnoszę wrażenie, że robi się jeszcze większy burdel niż był. Ale ja się nie znam.



Wówczas reklama na kamienicy była szpetna, dziś traktowano by ją jak oldskulową. Ale i tak zamiast niej mamy trędi powstańców.



Projekt ogarnięcia terenów Pańskiej, Śliskiej i Siennej oraz realizacja faktyczna.






A to już sąsiedztwo ronda ONZ - Mariańska (a raczej nędzne jej resztki) widziana od Emilii Plater na wizualce...Stan z 1989 roku iiiiiiiiiiiiiii...


...tadaaam!!! 2012.

Zdjęcia i wizualki okolic ronda ONZ z 1989 zamieściła "Stolica".

7 komentarzy:

  1. Nie pamiętam dokładnie ale to chyba Dżoana Krupa, słynna tapmadl gdy ją poproszono o przeczytanie nazwy Rondo Oenzet mówiła "rrondo onz". Co do reklamy z drugiej parki to wolę brzydki Pewex niż tych pokracznych żołnierzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przedostatnia i ostatnia para - jeśli miałbym wybór tylko między tym z wizualki, a tym, co powstało - wolę to, co powstało. Bluźnierstwo?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś, na tym rondzie, można by robić faktyczne pary "wczoraj-dziś", tak szybko się tam zmienia.

    Coś tam rozbiorą, coś postawia, jakaś dziurę wykopią/zasypią ...

    A jakby się uprzeć, to widok na Liebeskinda można by zrobić, zadumawszy się, czemu wizualki takie ładne, w takie rzeczywiste dziwo się zamieniają?

    Czy tylko mi się wydaje, że łun się ciut różni od tego, co miało być?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak jak Sebik, już znacznie bardziej wolę starą reklamę Pewexu niż ten tandetny rysunek, i nie dlatego, że reklama Pewexu jest stara i przez to ma być fajna, tylko dlatego, że mi się kreska i styl rysunku nie podoba. Może gdyby zrobiono to lepiej i z pomysłem to byłoby ciekawsze. A tak nie na mój gust.

    A to ostatnie zdjęcie wygląda jak żywcem wyjęte z jakiegoś sajensfikszona, brakuje jeszcze lądującego promu kosmicznego. Brrrr....

    Niestety też mam takie odczucia, że 'Za Żelazną Bramą' robi się chaos. Doklejają coraz to nowsze budowle kompletnie bez pomysłu i wyobraźni.

    Szkoda, że jednak nie trzymali się tych projektów, które zamieściłeś w trzecim i czwartym zestawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby to nasze stołeczne city fajne jest (zwłaszcza Rrądo 1), ale jakoś jednak w tym porównaniu wolę to, co było. Nostalgia czyjak?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się zgadzam z Hrabią - zdecydowanie wolę to, co powstało, niż to, co na wizualkach. Inną kwestią jest zasłanianie bloków wzdłuż ul. Jana Pawła II - no tutaj trzeba by cudu, żeby coś do siebie pasowało...
    A wizualki faktycznie jakbym czytała Funky`ego Kovala. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A sorry zapomniałam.
    To, że postacie są w mundurkach kazało mi się zastanowić czy przypadkiem nie chodzi o Warszawskich Powstańców. Żenuła.

    OdpowiedzUsuń