16 lip 2012

PKF - Warszawa po II wojnie światowej


Ulica Zielna w 1945 roku.



Marszałkowska przy Sadowej/Skorupki w 1945 - odnoszę wrażenie, iż część kamienic po prawej stronie można było ocalić.



Ujęcie Marszałkowskiej powstało w połowie lat 50. XX w.



Pałac Blanka w 1945.

Ujęcia pochodzą z Polskiej Kroniki Filmowej (różne odcinki). Współczesne fotografie wykonałem w 2012.

10 komentarzy:

  1. Niby coś tam ocalono z tych kamienic, aczkolwiek, faktycznie, również odnoszę wrażenie, że i po lewej i po prawej można było więcej ...

    Ale to, widocznie, przerosło niektórych :/

    OdpowiedzUsuń
  2. nie moge sie dopatrzec - czy na bramie palacu Blanka przed wojna tez siedziala Syrenka?

    OdpowiedzUsuń
  3. @Weldon - nowe, narodowe w treści i socjalistyczne w formie szło.

    @Moyo - owszem, siedziała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ano właśnie - gdyby priorytetem było ratowanie kamienic, to inaczej wyglądałoby dziś centrum stolicy.

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak podziw, że ludzie tyle odbudowali własną chęcią i siłą. Dziś pewnie niewykonalne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej, ale czemu w pierwszej parze z Twojego zdjęcia wypadł z kadru pałacyk Janasza na Zielnej?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako małe dziecko pojechałam z Mamą do warszawy. Było już sporo lat po wojnie, a pociąg wlókł się przez morze ruin. Szok nie do opisania, mam to w kadrach wspomnień. W moim Poznaniu tego przecież nie było.
    Tak, dziś miasto zrównano by z ziemią, nie odbudowano by niczego...
    W Poznaniu zlikwidowano cudowne secesyjne śródmieście i postawiono koszmary. Żal.

    OdpowiedzUsuń
  8. Warszawy nie zamierzali odbudować.

    Przynajmniej komuniści, od razu, zawyrokowali, że Warszawę przeniosą do Łodzi.

    Ludzie ich zdeptali. W krótkim czasie wróciło kilkadziesiąt tysięcy ludzi i ożywiło umarłe, wydawałoby się, miasto, od razu biorąc się do roboty przy odbudowie.

    Później było już za późno i trzeba było się do nich przyłączyć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak to prawda, gdyby nie ludzie, którzy sami z siebie zaczęli żyć w ruinach - nie byłoby Warszawy, tylko wieczne, smutne pobojowisko.

    OdpowiedzUsuń
  10. A propos wymarłego miasta - bylem niedawno w Kłominie. Wkrótce relacja na "wynurzeniach".

    OdpowiedzUsuń