26 lip 2012

"Miasto dobrej nadziei" 1965-2012

"Miasto dobrej nadziei" to tytuł obszernego fotoreportażu, jaki zamieściła "Stolica" latem 1965 roku. Sielskie zdjęcia wykonał, nomen omen, Jacek Sielski, natomiast w 2012 r. pozwoliłem sobie udać się jego śladami i sprawdzić, jak te same miejsca prezentują się dziś. Zapraszam.


Parking Powstańców Warszawy, obecnie mocno zabudowany.



Róg Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, obecnie nieco rozgrzebany.




Aleje Jerozolimskie - Smyka na nowej fotce wprawdzie zasłania drzewo, ale i tak dodatkowo szpeci go reklama, więc może i dobrze że jej nie widać.



Piękna w kierunku Mokotowskiej.



Długa w stronę Bielańskiej.

8 komentarzy:

  1. Ale pięknie zgrałeś ostatnia parę :)

    A jak ten Fiacik 500 wyrósł w kombiaczka w tym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie trafione zdjęcia! Z taką starannością:) Gratuluję CI !!!

    ps- ja znam Jaworzynę tylko latem - nad czym ubolewam.

    pozdrawiam
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwie pierwsze pary faktycznie - dziś jest słabo (zwłaszcza ten parking Powstańców), na szczęście reszta jakoś się broni. I zgadzam się z przedmówcami - miałeś cierpliwość i szczęście do zgrania detali :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż... Nadzieja umiera ostatnia.

    Gmach PAST-y (ten na Zielnej) wygląda na starym zdjęciu, jakby był pomalowany na pomarańczowo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory to efekt crossprocessingu.

    Dziś się tutoriale na GIMP'a lub PSa pisze, zeby takie coś uzyskać, a przodkowie pstryk i samo im się robiło :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To raczej zafarb a'la ORWO. Cross polega na celowym wywołaniu slajdu w procesie negatywowym lub odwrotnie na co w czasach centralnego planowania i braku wszystkiego mimo że wszystko było fotografowie nie mogli sobie pozwolić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie na tym zdjęciu budynek PAST-y wygląda jakby go rozdęło :-)
    A z zdjęcie z MDM-u (czy może z Pięknej) przeurocze. Ciekawe, co to za reklamy widać w dali. Poza tym w tym budynku po prawej stronie (za arkadami) jest przychodnia dziecięca, z której pomocy kiedyś zdarzało mi się korzystać ;)
    Aha, staram się odszyfrować co to za neony wiszą nad sklepem, ale nijak nie potrafię tego zrobić. W pierwszej chwili myślałem, że to może Wedel, ale to chyba nie to.

    OdpowiedzUsuń