29 lip 2012

Kuźnica 1997-2012

Dziś sięgam do wspomnień i zbiorów własnych. Radosne lata 90-te XXw. to okres mojej wzmożonej działalności nadmorskiej. Jeździłem wówczas co roku na Półwysep Helski, na 2-3 tygodnie. Dziś trzy odgrzebane widoki z 1997 roku i ich odpowiedniki z 2012 roku.



Zacznijmy edukacyjnie. Oto szkoła w Kuźnicy. W sezonie letnim odbywają się tam różnego rodzaju kolonie, choć ostatnio nie wiem czy nie rzadziej.



Zdjęcie powyższe w parze zrobiłem, no bo została mi jakaś jedna klatka na filmie i wypstrykałem ją na tzw. cokolwiek, czyli na działalność artystów-ulepszaczy. Jak widać, nie tylko samochody zmieniły się od lat 90-tych, ale i shit przeminął z wiatrem.





Przez wiele lat zatrzymywałem się w widocznym na zdjęciu domu. Już tam nie jeżdżę (jest inny właściciel), ale wspomnienia mam bardzo miłe. Jak widać, budynek po zmianie właściciela doczekał się remiksu.

6 komentarzy:

  1. Wspomnienia, mimo że, technicznie pozornie słabsze są cieplejsze. Swoją drogą nie tyle co z sentymentu, ale chropowate, nagryzione zębem czasu mają coś na wymiar ludzki niż wyszpachlowane na głasko domy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas zatrzymał się w miejscu, w kazdym razie w tym, w każdym razie prawie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mały problem ze słowem "shit" - czy je dobrze odczytuję?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Bagienny - tak, coś w tym rzeczywiście jest.

    @Ikroopka - na szczęście. Dlatego tam wracam.

    @ADG - tak. Oryginalnie był "hit", ale ktoś przeprawił.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poldków faktycznie coraz mniej - już głównie 'na prowincji' się uchowały.

    OdpowiedzUsuń
  6. nowy właściciel wyczesał sobie kilka nowych osobodób na poddaszu.

    OdpowiedzUsuń