19 cze 2012

Kładka nad Trasą Łazienkowską

Mam wielki sentyment do tej kładki - to trochę prequel nadchodzącej akcji GTWB, bo z miejscem tym wiąże się moje dzieciństwo, młodość durna, chmurna i nietrzeźwa, a i czasy obecne. Bo kładka -na razie - jest. Były plany, żeby zakryć tę część trasy (wówczas kładka by zniknęła), ale osobiście wolałbym, żeby zakryto odcinek między Marszałkowską a "placem" Na Rozdrożu. No, z tym że to nie ja podejmuję decyzje. Ale że kasy i tak nie ma, to na razie kładka ma się dobrze.


Zacznę od najmniej dopasowanej pary. Oryginalne zdjęcie zrobiono na sporym zoomie zapewne z miejsca obecnie niedostępnego, dzięki czemu widać na nim bloki osiedla Torwar.



Charakterystyczny widok z kładki - wstęga wijąca się w stronę Gocławia.



I widok z placu na Rozdrożu.


Zdjęcia archiwalne autorstwa Henryka Jurko opublikowała w 1982 roku "Stolica". Nowe pochodzą z 2012 r.

2 komentarze:

  1. Też lubię tę kładkę (joł, ale gęęęgam), ale preferencje mam bardziej zachodnie - wolę tę wiecznie zamkniętą (ostatnio otwartą) między LO Słowackiego i Skrą. Z tych samych powodów sentymentalnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trasa Łazienkowska - żylak na zgrabnych udach miasta.

    OdpowiedzUsuń