1 maj 2012

Dwie wolskie szkółki

Dziś 1 maja, dzień wolny od nauki szkolnej, dzieci nie ma. Dziś do szkoły idziemy my - dorośli. A konkretnie do dwóch budynków na Woli. Tej prawdziwej.



Szkoła przy Redutowej zmieniła nieco kolor i dorobiła się sali gimnastycznej, przez co zrobienie zdjęcia pod tym samym kątem tak, żeby było widać budynek, nie jest już możliwe.



Szkoła przy ulicy Jana Olbrachta, zdjęta z góry i z dołu.



Ta sama placówka co w powyższym zestawieniu, tylko z dzieciaczkami na pierwszym planie oraz bez nich.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z niedatowanego (połowa lat 70-tych XXw.) albumu "Warszawska Wola" (vide: źródła). Współczesne fotografie powstały w 2012 r.

4 komentarze:

  1. Tysiąclatki nigdy mi się specjalnie nie podobały, ale jakoś wrosły w pejzaż miejski. Ciekawe, że ten typowy szkolny układ okien pozostał identyczny, mimo plastików.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety widziałem plastiki z "typowym szkolnym układem" wciśnięte do neogotyckiego budynku szkolnego sprzed ~100 lat...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jajć, na drugiej parze białoczerwone słupki, jako żywo, na obydwu. Wzrusz, jak niektóre szkoły opierają się burżuazyjnym, kapitalistycznym reformom. Moja podstawówka ma już wszystko nowe... ale liceum chyba nadal zarośnięte asfaltowo trawą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super to wygląda tak obserwować taką przemianę ;)

    OdpowiedzUsuń