5 kwi 2012

Wola zmienną jest


Budynek przy zakładach im. Marcina Kasprzaka (fot. 1970/2012) z wiekiem nieco przytył - u ludzi też się tak zdarza.



Po stadionie "Sarmata" przy ul. Ludwiki zostało... no, niewiele. Zdjęcia z 1970 i 2012.
EDIT: Dowiedziałem się właśnie, że owo wejście z archiwalnego zdjęcia było od Wolskiej, a nie od Ludwiki. Czyli z przeciwnej strony. Widok będzie prawdopodobnie ten sam, ale zmienię zdjęcie jak będę miał chwilę by tam podjechać. Dziękuję Michałowi za korektę. 




Kawiarnia "Dorotka" na rogu Wolskiej i Staszica w latach siedemdziesiątych oraz lokal, który ją zastąpił, na zdjęciu z 2012. Człowiek by pomyślał, że budownictwo PRL było paskudne a tu okazuje się że można je jeszcze zeszpecić.




A tu "Dorotka" en face w 1970 i mocno zdefasonowana w 2012.

Archiwalia pochodzą z albumu "Warszawska Wola" (przedostatnie) i z wydawnictwa "Stolicy" z serii "Poznaj Warszawę", poświęconego Woli.

5 komentarzy:

  1. niektóre kawiarnie z lat PRLu były takie żalosne, bistorowe firanki, jakies druciane krzesełka i stoliki, menu - ciepłe napoje zimne (nie wiem dlaczego nie wsadzano ich do lodowki). Smrod petów. CZy pamietacie, ze niektore były czynne od 7 rano, bo ludzie mieli jesc w nich śniadania??? A spożywcze były otwarte od 6 rano. I mleko przynoszono pod drzwi. CZasami było zamrozone i b. dlugo trwalo, zanim sie rozpusciło i mozna bylo pić. Piękne czasy:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gama stała się znana w latach 90-tych z wybuchowej atmosfery i postrzelonych gości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, pamiętam 'imprezę' z wesołych lat 90., bo ni z tego ni z owego nagle zrobiło się niebiesko, głośno i w końcu zamkli całą ulicę. A budownictwo PRLu nie było złe same w sobie o tyle, że to my - ludzie - doprowadziliśmy naszą opatentowaną na świecie, ale krajową - bylejakością zmiksowaną z tumiwisizmem do tego, jak to wszystko wyglądało. Czyli do syfu powszechnego, którego i dziś mamy pełne ulice.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że ze stadionu Sarmaty nic nie zostało to klub nadal funkcjonuje. Z ciekawości wszedłem na ich stronę wuwuwu i wyczytałem, że trenują na boisku w Zielonce i w Warszawie na Grenady 16. A jutro to nawet jakiś mecz grają! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamietam SARMATE z poczatku lat 70 z racji ze nasza szkola nie miala sali gimnastycznej mielismy tam WF serce sie kraje widzac taki upadek

    OdpowiedzUsuń