11 kwi 2012

Srebrna i Żelazna


Muzeum Woli przy Srebrnej -przechodzę obok bardzo często, więc logiczne że nie byłem w środku ani razu.



Zdjęcie nieco starsze niż pozostałe: wyburzanie powojennych ruderek przy Żelaznej.



Żelazna od Leszna w stronę Chłodnej.

Archiwalne fotografie wykonano gdzieś w połowie lat siedemdziesiątych XXw. Nowe są z 2012 r.

Archiwalia pochodzą z albumu "Warszawska Wola" (vide: źródła).

9 komentarzy:

  1. Heh, jakby terazki ktoś zobaczył kapuchę wyłożoną na ulicy metr od samochodów... to by i tak pewnie nie zwrócił uwagi. A co do MuzWol - zdaje mięsień, żem był kiedyś szkolnie, ale i tak nic nie pamiętam. Kolejny muziej do kolekcji nieodwiedzonych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uczęszczałem w liceum na kursy z historii Warszawy do Muzeum Woli. Niestety wytrwałem tylko rok (cóż, młodość, głupkowatość w głowie). Rety, jak ten czas szybko leci.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, zupełnie przeoczyłam rurki przy muzuem (ciekawe, ze kiedyś były czerwone), w którym byłam podczas Nocy Muzeów i w związku z tym prawdopodobnie zasłaniały je namioty (namioty były ciekawe, bo były fajne pokazy slajdów, że aż do muzeum nie chciało się wchodzić). W ogóle nie lubię muzeów od stojących gablot, ale co robić. Poza tym mam alibi, od 2008 roku przechodziłam tędy może z raz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Estetyka słupków przystankowych nieco podupadła na przestrzeni lat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja obok muzeum Woli przechodze moze raz w roku wiec też nie byłem anio razu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy okazji muszę też przeczytać co tam za tablice pamiątkowe wmurowano. Zwłaszcza, że pod jedną jest wieniec! Ciekawe, powstanie czy ofiary pomordowane na wschodzie?

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się tylko przyjrzałem czy są na nich syrenki, nie czytałem treści. Cóż, zawsze najbardziej interesowały mnie obrazki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat tam jest coś o komuchach.

    OdpowiedzUsuń