28 mar 2012

Nowe Miasto na obrazach


Rozbiórka Bramy Nowomiejskiej zobrazowana przez A. Wejnerta w1818 i to samo miejsce w 2012 r.



Gdy Hundertwasser zrobił cebulastą kopułę na wiedeńskiej spalarni śmieci, to była sztuka. Gdy Rosjanie walnęli parę dziesiątek lat wcześniej podobną na katedrę przy Długiej, uznano to za śmieć. Oto katedra polowa namalowana przez Marcina Zaleskiego w 1831 r. a sfotografowana przeze mnie w 2012.





Ulica Freta w wydaniu Marcina Zaleskiego w 1850 r. i w wydaniu moim w 2012.



Archiwum Akt Dawnych przy Długiej w wydaniu p. Dymitrowicza z 1876 r. i w moim z 2012.


Archiwalne obrazki pochodzą z książki "Widoki dawnej Warszawy" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. Co innego kopuła na śmieciach, a co innego kopuła śmieciowa ;)

    Austriakom powinna przypominać tureckie turbany z głów odciętych polskimi szablami, nam kopułę postawili, żeby Ruskie się tu dobrze czuli, a nie dla naszego dobrego samopoczucie.

    Teraz jest ładniej ... :)

    No popatrz pan, a ja myślałem zawsze że brama nowomiejska to Barbakan 8)
    W 1818 to on chyba jeszcze stał?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś myślałem, że pałac Raczyńskich wskutek zawirowań dziejowych stracił część (większość?) ozdób, ale jak zobaczyłem stare litografie i trochę nowsze zdjęcia, to się okazało, że taki był od początku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Freta to się artyście Zaleskiemu tak wysmukliła w proporcjach, czy to szanowny skaner się przyłożył?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Weldon - ta w Wiedniu niczemu nie zaszkodziła a poza tym Hundertwasser rulez :-)

    Nie pamiętam czy w 1818 barbakan stał, rzadko wówczas tamtędy przechodziłem.

    @I am I - skaner się nie przyłożył, to u Zaleskiego takie strzeliste.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknieś nam pan to wszystko zestawił. Zestawienia są tradycyjnie bardzo ładne.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń