
Wąskie Krakowskie na obrazie A. Misierowicza z okolic 1850 r. i to samo miejsce w roku 2012.
Kościół św. Anny przed 1939 rokiem i w 2012.
Stara Dziekanka w roku 1950 i w 2012.
Matka Boska Passawska, powstałą w 1683 r., w odsłonie z 1950 i 2012.
Poczta Saska w 1950 roku i w 2012.Archiwalne fotografie pochodzą z książki "Warszawa. Rozwój urbanistyczny i architektoniczny" (vide: źródła).




Można by powiedzieć "nic się nie zmieniło"...
OdpowiedzUsuńCzeski błąd z Passawską: 1683 powstała, a przenieśli ją w 1866 ...
OdpowiedzUsuńE, no zmieniło się - wąskie Krakowskie (na pierwszym zdjęciu) było urocze, choć i tak gdyby nie wojna, to pewnie trzeba byłoby je poszerzyć.
OdpowiedzUsuńSebik - prawie.
OdpowiedzUsuńWeldon - tak, zdaje się że przeniosłem bitwę pod Wiedniem w okolice Powstania Styczniowego; już poprawiłem.
I am I - ale skwer, nazwany potem Chówera, w wersji XIX-wiecznej, z fontanną na środku (stojącą potem na placu Bankowym a obecnie przed kinem Muranów), też miał swój urok. Przynajmniej na starych zdjęciach.
Prawie tak samo, prawie robi niewielką różnicę?
OdpowiedzUsuń:)
Wystarczy wychrzanić z kadru samochody i od razu lepiej.
OdpowiedzUsuńTajest! Ludzi też wychrzanić, bo w kadr włażą, i drzewa wysadzić. Jeszcze tylko skosić rowerzystów, bo się pałętają wszędzie, i będziemy mieli miasto-cóóód :)
UsuńO! Szykuje się wojenka?
UsuńCzekajcie, biegnę do sklepu po prażoną kukurydzę i piwko i zasiadam do oglądania tego pasjonującego spektaklu :)
Nigdzie nie zasiadasz, bo będziesz zasłaniać kadr!
UsuńSłusznie. A jak wsiądziesz na bicykl, zostaniesz skoszony. A nie daj Bóg - w auto - będziesz wychrzaniony.
UsuńAlbo, co gorsza, shadeerowany!
UsuńGdyby to były ładne stylowe samochody to co innego. Współczesny dizajn jest nie do przyjęcia.
UsuńWybieram pójście piechotą. Jak Marcin (albo ktokolwiek inny) będzie biegał z kosą, schowam się w bramie.
OdpowiedzUsuńTradycyjny żal "było a nie jest": Rzeźby w niszach kamienicy przetrwały wojnę, ale nie przetrwały radosnej twórczości budowniczych socjalizmu.