
Brama pałacu Branickich i widok na stojące przy Podwalu kamienice w ok. 1915 roku i w 2012.
Kamienica Wieprzowskiego i inne w pierzei ulicy Długiej - stan sprzed 1939 i z 2012.
Tłomackie przy Bielańskiej w 1940 i w 2012.Archiwalne zdjęcia pochodzą z książki "Architektura mieszkaniowa Warszawy" (vide: źródła).




Znalazłem nawet cztery. Ale nie powiem jakie! :)
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie z trzeciej pary - coś na Cycle Chic. Trzeba było dać znać, że będziesz tam robił zdjęcie do "Wczoraj i dziś". Często przejeżdżam tamtędy na rowerze więc wskoczyłbym Ci w kadr. Miałbyś przy okazji rowerzystę "Wczoraj i dziś" (rikszy niestety nie posiadam). :-)
OdpowiedzUsuńPodwale to akurat bardziej podoba mi się współczesne, choć kamienic oczywiście szkoda, natomiast dwa pozostałe porównania - no ciężko coś powiedzieć i nie przekląć...
OdpowiedzUsuńWychodzi na to, że czasy wolę współczesne, ale zabudowę już nie;)
OdpowiedzUsuńYyyyy...czy mogę prosić o podpowiedź.
OdpowiedzUsuń@Wisien: Dorożkę pewnie też by się udało załatwić ;)))
OdpowiedzUsuńA swoją drogą tak się narzeka na PRL i tak dalej... przed wojną to była bieda.
Współczesny stan z dwóch ostatnich par - masakra :)
OdpowiedzUsuńBrama (i portyk wejściowy) to jedyna oryginalna część pałacu Branickich. Ale to nie zniszczenia powstaniowe (ani popowstaniowe), ale wrześniowe i powrześniowe.
OdpowiedzUsuń@Sebik - te cztery samochody za KFC?
OdpowiedzUsuń@Wisien - o, nie wiedziałem, ale na przyszłość będę wiedział, gdzie szukać modela :-)
@I am I - a i współczesne Podwale lubię. Minus samochody.
@Ikroopka - różnie to bywa. W niektórych przypadkach, np na Podwalu, zabudowy współczesnej na miejscu zabudowy przedwojennej po prostu nie ma.
@Rock - zaznaczaj powoli flamastrem na monitorze.
@Lav - no, szczególnie na Stare Miasto żaden turysta by nie poszedł.
@Lukas G - sam pawilon (w wersji z okresu ustawienia) z barem, który zajęły KFC/Starbucks/PH był całkiem przyjemny. Ale, oczywiście, nie zamiast kamienic.
@H_Piotr - za to jest to rzadki przykład odbudowy czegoś z większą ilością dekoracji, niż miało przed wojną. Przypadek, ale i tak miło.
Damn, skąd wiedziałeś?!
OdpowiedzUsuń