
Na początek coś tabloidowego sprzed lat: zamiast paparazzo scenę uwiecznił W. Gerson i nazwał adekwatnie do treści "Powódź na Bednarskiej". Grafika z 1867 r., zdjęcie z 2012.
Narożnik Bednarskiej i Sowiej w wersji sprzed 1939 r. i z 2012.
Narożnik Bednarskiej i Furmańskiej w 1939 oraz w 2012 r.
Kamienica - nomen omen - Bednarskiego przy Bednarskiej 21 w 1930 r. i w 2012.Archiwalne ilustracje pochodzą z książki "Architektura mieszkaniowa Warszawy" (vide: źródła).




To drugie zestawienie to żem zdaje się już widział u Waści, bo ten słupek na historycznym to mocno charakterystyczny jest. I żeby nie ten wszechobecny przytarty róż, to powiedziałbym, że nawet wypiękniało obecnie.
OdpowiedzUsuńTe budynki na starych zdjęciach wydają się jakieś takie większe...
OdpowiedzUsuńO mamo, głęboko sięgała woda....
OdpowiedzUsuń@I am I - sam budynek był na pewno, ale już nie pamiętam czy z tym samym zdjęciem.
OdpowiedzUsuń@H_Piotr - jeśli chodzi o drugą parę to akurat jest przeciwnie...
@Lav - i zapewne pływały po niej kaczki w kolorze, no, jeśli brać pod uwagę pierwotną nazwę Bednarskiej, eee... nieważne.
W tamtych czasach raczej nie było tyle kaczek, bo miejscowa biedota łapała je na niedzielny obiad :)
OdpowiedzUsuńJa wiem, że teraz narożny jest wyższy o jedną kondygnację, ale porównując jedynie dwie kondygnacje, które istniały wtedy i teraz - wydają się one dawniej wyższe.
OdpowiedzUsuńAle mam nadzieję, że jak na Bednarską kiedy fala powodziowa się wleje, to polecisz strzelić fotki i dasz ten wpis jeszcze raz, co nie?
OdpowiedzUsuńNo! A jeśli nie, to wyleję butelkę mineralnej i sfocę.
Usuń