Jak już kiedyś wspominałem, są to tereny memu sercu bliskie, gdyż przez osiem lat uczęszczałem do znajdującej się nieopodal szkoły podstawowej (wówczas im. Małgorzaty Fornalskiej) i po lekcjach miałem okazję poznać większość podwórek, klatek schodowych, tajemniczych przejść między budynkami i wiele innych, obecnie niedostępnych już zakamarków. Dziwnie jest np. patrzeć na szczerbę na Hożej i wspominać, że bywało się w budynku, którego już nie ma.
Krucza i Mokotowska to dwie śródmiejskie ulice, z których Krucza zdecydowanie w większym stopniu została doświadczona przez wojnę. Na Mokotowskiej – mimo uszczerbków – zachowała się zarówno większość zabudowy przedwojennej, jak i specyficzny, śródmiejski klimat. Krucza stała się natomiast ulicą urzędowo-biurową, wymierającą po 16:00. Przyjrzyjmy się, jak te dwie ulice wyglądały w okresie, nim z powodów niezależnych przyszło im się zmienić…


To nieparzysta strona Kruczej od skrzyżowania z Piękną w kierunku północnym. Ostańców coraz mniej - niedługo zamienią się w Rozsypańców i wreszcie będzie można pieprznąć Kruczafuks Rezidęs.


Nie trzyma się już, niestety, narożnik Kruczej i Pięknej po nieparzystej stronie Kruczej. Zastąpiła go dziwna konstrukcja, przypominająca kolumnę z ustawionych jedna na drugiej puszek ze śledziami w oleju.


A to niezwykle rozczulające zdjęcie - do niedawna nie zdawałem sobie sprawy, że to miejsce, czyli zbieg Kruczej i Mokotowskiej, aż tak się pozmieniało. A jednak... ten nowy budynek, zasłaniający atrapę Metalexportu, jeszcze mnie tak bardzo nie boli, jak blaszane barachło na parze zdjęć powyżej.


No i Mokotowska na odcinku od Wilczej na północ. Widać w prześwicie instytucję, w której pracują stare wredne dziady, czepiające się ludzi robiących zdjęcia.
Wszystkie starsze fotki nie są, niestety, dokładnie datowane, ale na pewno pochodzą sprzed 1939 roku, natomiast nowe z 2011.
Archiwalne widoki Kruczej i Mokotowskiej pochodzą z albumu „Warszawa na starej fotografii” (vide: źródła). Ulicę Mokotowską przedwojenną pokazywałem w większych kawałkach kilka miesięcy temu; wystarczy skorzystać z wyszukiwarki bloga po lewej stronie na górze.