1 lis 2011

Marszałkowskiej przedwojennej widoczków parę

Dziś smutny dzień, to i ja posmucę.


Widok w stronę dworca... no tak, właśnie.



Fragment parzystej strony ulicy, mniej więcej vis a vis PKiN...



Stojąca przy Rysiej kamienica pod numerem 146 zastąpiona została przez soc-meblościankę.



Kamienica przy Marszałkowskiej 144 podzieliła los sąsiadek.

Archiwalne zdjęcia (nie są dokładnie datowane) pochodzą z publikacji "Warszawa na starej fotografii" (vide: źródła). Nowe powstały w 2011 r.

7 komentarzy:

  1. Boszszszszszsz... Ręce opadają, jak Ty robisz te zdjęcia? Gdzie jest mgła, gdzie są ludzie? W ogóle nie wiesz jak i gdzie stanąć, że o podfrunięciu do zdjęć nie wspomnę...*

    And seriously - ciekawe jak hipsterska Warszawa by sobie dziś radziła gdyby Marszałkowska została doprowadzona do przedwojennego stanu. Gdzie by się lansowało to barachło, gdzie by kawę kupowało?


    * - żart

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe sklepy były, artykuły bławatne, ładnie się to kiedyś nazywało...

    OdpowiedzUsuń
  3. "Soc-meblościanka" :))))
    Tę nazwę (i jej pochodne) możemy wykorzystać zamiast tych starodawnych "kamienic" i "bloków".

    Po prostu:
    "meblościanka",
    "soc-meblościanka",
    "moderno-meblościanka",
    "dewelopero-meblościanka",
    "secesjo-meblościanka" itd,

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mieszaj pojęć. zgodnie z analogią bloki = meblościanki, to, co nazywasz "secesjo-meblościanka", jest prędzej "szafunią z gzymsikiem", etc. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie, gdzież jest ludzkie dekoracjon na zdjęciach? Wiem, niedziela była, to Marszałkowska wymarła, a hipsterstwo lansuje się w Złotych Lampasach, a ci bardziej tradycyjni na Starówce.

    OdpowiedzUsuń
  6. a po co rodowity warszawiak ma chodzic w niedzielę po Marszałkowskiej??? A słoiki i tak wyjechały na weekend. Wiekszosc i tak rozsiała sie po centrach handlowych.

    OdpowiedzUsuń