
Z wysoka i z niska... (nie, bardzo mi przykro, nie mogłem podfrunąć ani zaprosić znajomego dźwigowego, żeby mnie podniósł).
Kamienice Krakowskiego widziane spod Pomnika Mickiewicza.
Widok na nieparzystą pierzeję Krakowskiego Przedmieścia ze Skweru Hoovera.
Kozia - widok w głąb jednego z podwórek.
Zdjęcie spod bramy z "mostem westchnień" - po lewej widać jeszcze nieotynkowaną kamienicę.Zdjęcia archiwalne pochodzą z tygodnika "Stolica".




Oessssssssssuuuu, a hihopterem nie mogłeś podlecieć? :P
OdpowiedzUsuńA ja się wczoraj dowiedziałem, że do tego parczku na tyłach Rejencji Prus... eeeeeeeee Pałacu Prymasowskiego można sobie normalnie wejść!
Ostatnio widziałem taki hopter za mniej jak stówkę. Pewnie z kamerą kosztuje więcej, no ale przestaliby(śmy) marudzić, że nie tak, nie ten kąt i w ogóle. Jeszcze tylko elektryczny sekator do wycinania liści z gałęziami i buldożer do wyburzania tego, co postawili żeby przeszkadzało.
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjecia z rejonu, gdzie kiedyś znajdował się ponoć sklep z wyrobami żyrardowskiej fabryki lnu. Tylko, że na przełomie wieków ten fragment wyglądał na odcinku sklepu zupełnie inaczej. Dziiwne.
OdpowiedzUsuń