6 lis 2011

Krakowskie Przedmieście i Kozia 1953-2011


Z wysoka i z niska... (nie, bardzo mi przykro, nie mogłem podfrunąć ani zaprosić znajomego dźwigowego, żeby mnie podniósł).



Kamienice Krakowskiego widziane spod Pomnika Mickiewicza.



Widok na nieparzystą pierzeję Krakowskiego Przedmieścia ze Skweru Hoovera.



Kozia - widok w głąb jednego z podwórek.



Zdjęcie spod bramy z "mostem westchnień" - po lewej widać jeszcze nieotynkowaną kamienicę.


Zdjęcia archiwalne pochodzą z tygodnika "Stolica".

3 komentarze:

  1. Oessssssssssuuuu, a hihopterem nie mogłeś podlecieć? :P

    A ja się wczoraj dowiedziałem, że do tego parczku na tyłach Rejencji Prus... eeeeeeeee Pałacu Prymasowskiego można sobie normalnie wejść!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio widziałem taki hopter za mniej jak stówkę. Pewnie z kamerą kosztuje więcej, no ale przestaliby(śmy) marudzić, że nie tak, nie ten kąt i w ogóle. Jeszcze tylko elektryczny sekator do wycinania liści z gałęziami i buldożer do wyburzania tego, co postawili żeby przeszkadzało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze zdjecia z rejonu, gdzie kiedyś znajdował się ponoć sklep z wyrobami żyrardowskiej fabryki lnu. Tylko, że na przełomie wieków ten fragment wyglądał na odcinku sklepu zupełnie inaczej. Dziiwne.

    OdpowiedzUsuń