11 lis 2011

Dworzec się robi

Dworcowi Centralnemu nie stuknęły jeszcze cztery dychy, a już chcą go burzyć. Pocieszam się, że mycie będzie tańsze niż rozbiórka. Popatrzmy, jak go budowano.


Dworzec widziany z Chmielnej.



Widok na powstający dworzec z ulicy Chałubińskiego.



Rzucik spod Dworca Centralnego w kierunku budynku kolejowego z neonem SZD, już nieistniejącym. Dziś to miejsce sfotografowałem z dołu, bo nie wziąłem szczudeł.




Zdjęcia archiwalne powstały w połowie lat 70 XX w. i opublikowano je w albumie "Portret miasta" (vide: źródła). Nowe fotografie pochodzą z 2011 r.

7 komentarze:

  1. Dziura w ziemi z wcześniejszych czasów mi się przypomniała, dachy kryte papą, tzw. peronówki, czyli - uwaga! - bilety wstępu na peron, np. dla odprowadzjacych. No tak, ale to zamierzchłe lata "Nidzieli na Głównym" ;-).
    Pozdrawiam. W.

    OdpowiedzUsuń
  2. Neon 'koleje radzieckie' był fajny - wagony migały, i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam ten neon bardzo dobrze ze względu na ogromną syrenkę po lewej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jakich szczudeł? mogleś wleźć na taras Mariotta a wcześniej na wiadukt na Chałubińskiego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że na 3 parze zdjęć żurawie pozostają niezmienne, miasto wiecznej budowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dworzec aktualnie w remoncie - horror dla podróżujących - więc chyba raczej go jednak nie zburzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy rodzic stoi przed podobnym dylematem. Myjemy te czy robimy nowe.

    OdpowiedzUsuń