
Lotnik na pomniku Edwarda Wittiga dostał w prezencie toi-toia.
Akademiki przy Żwirki i Wigury. Nie robiłem zdjęcia z oryginalnej lokalizacji, bo ulicę porasta teraz wzdłuż kilka szpalerów drzew, dokuczliwych dla zdjęć nawet w porze bezlistnej.
A to już śródmiejski Prudential, do niedawna Hotel Warszawa, przed wojną najwyższy budynek w stolicy.*Po raz 29378523439 informuję, iż data wydania książki nie musi być datą powstania zdjęć.




Z tymi datami, to, nie wiem czemu, częsta przypadłość ;)
OdpowiedzUsuńPomnik dostał toitoia, a akademiki - Szyca z Urbańską ...
To pierwsze zostanie, to drugie, na szczęście, przejściowo :)
Weldon - nie wszyscy to rozumieją a nie chce mi się dawać nagłówków w stylu "Widoczków kilka z książki opublikowanej w 1975, a zatem zapewne nieco wcześniejszych, acz niekoniecznie, zależnie od cyklu produkcyjnego i mocy przerobowych drukarni".
OdpowiedzUsuńPoza tym w większości takich książek zdjęcia nie są datowane, co sugeruje ich świeżość względem daty wydania.
W niektórych książkach wręcz widać, że zdjęcia pochodzą z różnych lat, bo widać te same miejsca wyglądające inaczej (że o samochodach i ubiorach nie wspomnę).
OdpowiedzUsuńCo do Prudentialu / Hotelu "Warszawa" / Powstańców-Warszawy-Residence, to arto dodać, że był to również najwyższy budynek w Polsce aż do 1955.
Jak byłem mały, to byłem pewien (słysząc opowieści o wojennych zniszczeniach), że Prudential był kiedyś (w kształcie i wysokości) jak Pajac, tylko go Niemce przykrócili.
OdpowiedzUsuńW prudentalu kiedys były super zabawy z tańcami. Tera nie wiem , czy to istnieje.
OdpowiedzUsuńTeraz to swoje zabawy mogą urządzać tam miłośnicy techno i innych bezmózgich nawalanek w tempie 190 bpm a to wszystko przy akompaniamencie młotow udarowych i wiertarek.
OdpowiedzUsuńwyszły teraz takie zdjęcia w obieg z
OdpowiedzUsuńWarszawy z 1947 roku amerykańskiuego fotografa, kolorowe i przejmujące. Może warto wziąć je na kanwę i porobić ujęcia obecne i znależć przedwojenne?
@Anonimowy - nie, ponieważ:
OdpowiedzUsuń1. Wszyscy już mają te zdjęcia, więc żadna atrakcja.
2. Na YT można obejrzeć je z podpisaną lokalizacją.
3. Korzystam tylko ze źródeł, które mam na papierze.