
Widok z kładki nad Sobieskiego, łączącej Stegny z Sadybą, zarósł przez lata - na zdjęciach odsłony odpowiednio z 1976 i 2011 r.
Z lat 70 pochodzi fotografia szkoły na Sadybie. Kiedyś podstawówka, obecnie zespół szkół. Niższe zdjęcie to rok 2011.
W miejscu, widocznym na zdjęciu, do mniej więcej 2005 roku stał pawilon handlowy "Sadyba" (zdj. 1974). Na fotografii z 2011 widać blok, który zajął jego miejsce.
Rok 1974 - panie z wózkami idą Konstancińską. W 2011 ich dzieci tą samą ulicą poruszają się innymi pojazdami.Zdjęcia pochodzą z archiwalnych numerów czasopisma "Stolica".




Najlepszy jest komentarz do ostatniego. I niestety, prawdziwy.
OdpowiedzUsuńCiekawe porównania - wczoraj i dziś. Ciekawa jest ta ostatnia para zdjęć. Kobiety z dziećmi mają dużo miejsca i spokój. Nie dałoby się tego przenieść na sytuację poniżej. Zamiast wózków - sznury samochodów. Masz fajny pomysł na bloga.
OdpowiedzUsuńChciałem zauważyć, że panie idą nie chodnikiem a jezdnią...
OdpowiedzUsuńW życiu nie byłem w tym miejscu - jakoś nikt ze znajomków w pobliżu nie mieszka(ł), a w bloki samego to mnie nigdy nie nosiło.
OdpowiedzUsuńładny blog
OdpowiedzUsuńkiedyś było mniej samochodów, ale teraz ponoć dzieciom jest lepiej, bo są nimi wożone. Pewnie i lepiej, za tamtymi czasami jakoś strasznie nie tęsknię, ale ludziska mogliby częściej chodzić na spacery a nie jeździć tymi śmierdziuchami :)
OdpowiedzUsuńKiedys wystarczała podstawówka, teraz nie wystarcza zespół szkół.
OdpowiedzUsuńUważam wymyślenie gimnazjum za najbardziej porżnięty element reformy edukacyjnej. Albo tego, co miało nią być.
OdpowiedzUsuńwpis wyjątkowo spójny, jak na ten blog:
OdpowiedzUsuńjak było ohydnie, tak zostało. na szczęście Sadyba ma parę przyjemniejszych zakątków.
;-)
Nic więcej ponad to co zostało tu napisane nie dodam. Faktycznie niezwykłe wrażenie robią panie idące jezdnią z wózkami. Dzisiaj niewyobrażalne. Albo wzięli by je za psychiczne albo zmietli z powierzchni ziemi.
OdpowiedzUsuńAleż pamięć płata figle. Bazar dość dobrze pamiętam po obydwu stronach Św. Bonifacego a tego pawilonu nijak.
OdpowiedzUsuńWitam!
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że jest to strona moich marzeń. Od urodzenia związany jestem z Wilanowem, Stegnami i Sadybą. Od lat poszukuję jakiegoś starego zdjęcia słynnego boiska Wembley czyli obszaru skrzyzowania ulic Kr. Marysieńki i Al. Wilanowskiej. Dziś stoi tam osiedle a do końca lat 80 było tam słynne boisko. Czy da się coś z tym tematem zrobić?
Niestety, obawiam się, że nie dam rady odbudować tego boiska.
OdpowiedzUsuńCzy ja dobrze widzę na piewrszym zdjęciu, nie ma jeszcze skrzyżowania z ulicą Bonifacego? Wogóle brak chyba jeszcze 15piętrowców i połowy stegien południowych.
OdpowiedzUsuńJAk ktoś chce zobaczyć ten rejon z dawnych lat, to powinien obejrzeć film Kłopotliwy gość z 1970 roku. Akcja rozgrywa się w bloku pod Bonifacego 89, a kilka "wnętrz" było kręconych w Konstancińska 5B. Bardzo ciekawa podróż w przeszłość.
OdpowiedzUsuńkiedys przyjemne osiedle - dzis masakra, moga pobić wieczorem koło best mall...
OdpowiedzUsuń"Rok 1974 - panie z wózkami idą Konstancińską. W 2011 ich dzieci tą samą ulicą poruszają się innymi pojazdami." - to nie tubylcy lecz kierowcy napływowi ze wsi i miast przyjezajacy do centrum głupoty best mall nawet ze szczecina
OdpowiedzUsuń