31 paź 2011

Sadyba w latach siedemdziesiątych XX w.


Widok z kładki nad Sobieskiego, łączącej Stegny z Sadybą, zarósł przez lata - na zdjęciach odsłony odpowiednio z 1976 i 2011 r.



Z lat 70 pochodzi fotografia szkoły na Sadybie. Kiedyś podstawówka, obecnie zespół szkół. Niższe zdjęcie to rok 2011.



W miejscu, widocznym na zdjęciu, do mniej więcej 2005 roku stał pawilon handlowy "Sadyba" (zdj. 1974). Na fotografii z 2011 widać blok, który zajął jego miejsce.




Rok 1974 - panie z wózkami idą Konstancińską. W 2011 ich dzieci tą samą ulicą poruszają się innymi pojazdami.


Zdjęcia pochodzą z archiwalnych numerów czasopisma "Stolica".

17 komentarze:

  1. Najlepszy jest komentarz do ostatniego. I niestety, prawdziwy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe porównania - wczoraj i dziś. Ciekawa jest ta ostatnia para zdjęć. Kobiety z dziećmi mają dużo miejsca i spokój. Nie dałoby się tego przenieść na sytuację poniżej. Zamiast wózków - sznury samochodów. Masz fajny pomysł na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałem zauważyć, że panie idą nie chodnikiem a jezdnią...

    OdpowiedzUsuń
  4. W życiu nie byłem w tym miejscu - jakoś nikt ze znajomków w pobliżu nie mieszka(ł), a w bloki samego to mnie nigdy nie nosiło.

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś było mniej samochodów, ale teraz ponoć dzieciom jest lepiej, bo są nimi wożone. Pewnie i lepiej, za tamtymi czasami jakoś strasznie nie tęsknię, ale ludziska mogliby częściej chodzić na spacery a nie jeździć tymi śmierdziuchami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedys wystarczała podstawówka, teraz nie wystarcza zespół szkół.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam wymyślenie gimnazjum za najbardziej porżnięty element reformy edukacyjnej. Albo tego, co miało nią być.

    OdpowiedzUsuń
  8. wpis wyjątkowo spójny, jak na ten blog:
    jak było ohydnie, tak zostało. na szczęście Sadyba ma parę przyjemniejszych zakątków.
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic więcej ponad to co zostało tu napisane nie dodam. Faktycznie niezwykłe wrażenie robią panie idące jezdnią z wózkami. Dzisiaj niewyobrażalne. Albo wzięli by je za psychiczne albo zmietli z powierzchni ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ pamięć płata figle. Bazar dość dobrze pamiętam po obydwu stronach Św. Bonifacego a tego pawilonu nijak.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam!
    Muszę przyznać, że jest to strona moich marzeń. Od urodzenia związany jestem z Wilanowem, Stegnami i Sadybą. Od lat poszukuję jakiegoś starego zdjęcia słynnego boiska Wembley czyli obszaru skrzyzowania ulic Kr. Marysieńki i Al. Wilanowskiej. Dziś stoi tam osiedle a do końca lat 80 było tam słynne boisko. Czy da się coś z tym tematem zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety, obawiam się, że nie dam rady odbudować tego boiska.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy ja dobrze widzę na piewrszym zdjęciu, nie ma jeszcze skrzyżowania z ulicą Bonifacego? Wogóle brak chyba jeszcze 15piętrowców i połowy stegien południowych.

    OdpowiedzUsuń
  14. JAk ktoś chce zobaczyć ten rejon z dawnych lat, to powinien obejrzeć film Kłopotliwy gość z 1970 roku. Akcja rozgrywa się w bloku pod Bonifacego 89, a kilka "wnętrz" było kręconych w Konstancińska 5B. Bardzo ciekawa podróż w przeszłość.

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedys przyjemne osiedle - dzis masakra, moga pobić wieczorem koło best mall...

    OdpowiedzUsuń
  16. "Rok 1974 - panie z wózkami idą Konstancińską. W 2011 ich dzieci tą samą ulicą poruszają się innymi pojazdami." - to nie tubylcy lecz kierowcy napływowi ze wsi i miast przyjezajacy do centrum głupoty best mall nawet ze szczecina

    OdpowiedzUsuń